statystyki

Wyeliminować z budów „firmy teczkowe”

autor: Krzysztof Śmietana11.02.2020, 07:40; Aktualizacja: 11.02.2020, 07:46
GDDKiA nie wyklucza, że będą potrzebne kolejne zmiany w prawie – głównie w ustawie o zamówieniach publicznych. Drogowcy twierdzą, że rozmawiają o tym z Ministerstwem Rozwoju i z branżą.

GDDKiA nie wyklucza, że będą potrzebne kolejne zmiany w prawie – głównie w ustawie o zamówieniach publicznych. Drogowcy twierdzą, że rozmawiają o tym z Ministerstwem Rozwoju i z branżą.źródło: ShutterStock

Po złych doświadczeniach z wykonawcami drogowcy chcą wprowadzić bariery, które uniemożliwią start w przetargach nierzetelnym graczom. Wśród propozycji jest np. certyfikacja.

„Firmy teczkowe” – takiego określenia używa Tomasz Żuchowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odnośnie do wykonawców – zwykle zagranicznych, którzy startują w przetargach, ale nie mają tu odpowiedniego doświadczenia i co ważne – także potencjału – czyli sprzętu i ludzi. Ich biuro mieści się w teczce, najczęściej inwestycje realizują rękami polskich podwykonawców, a do kontraktów podchodzą ryzykownie – zwykle walczą o zlecenie bardzo niską ceną. Kiedy jednak coś nie idzie na budowie, porzucają ją, co powoduje wielomiesięczne opóźnienia. Fatalne doświadczenia drogowcy mieli zwłaszcza w zeszłym roku, kiedy zerwano kontrakty na budowę kilkunastu ważnych odcinków tras ekspresowych. GDDKiA pożegnała się z kilkoma firmami, głównie z południa Europy – z Włoch i Hiszpanii. Do sporów przyczynił się brak waloryzacji starych kontraktów, ale charakterystyczne jest, że wiele innych firm, które dysponują w Polsce własnym potencjałem, zostało na placach budowy. Wolały dokończyć prace i o kwestie godziwych rozliczeń starać się osobno.

Wszyscy mają też w pamięci kłopoty z budową autostrady A2 w 2011 r., kiedy plac robót porzuciła chińska firma Covec. Teraz, kiedy znowu pojawiło się duże zainteresowanie naszymi inwestycjami wykonawców z Państwa Środka, wracają też obawy, czy sobie poradzą. Wielkie zdziwienie kilka dni temu wzbudziła np. oferta firmy China Harbour Engineering Company LTD na budowę odcinka trasy S19 z dwukilometrowym tunelem koło Rzeszowa. Za prace chce otrzymać 1,2 mld zł – aż o 600 mln zł mniej od kosztorysu GDDKiA i o 1 mld zł mniej od kwoty zgłoszonej przez drugiego w kolejności oferenta.

Dlatego drogowcy chcą wprowadzić zabezpieczenia, które zminimalizowałyby ryzyko startu w przetargach nierzetelnych firm. Pojawiłyby się też mechanizmy dyscyplinujące wykonawców. GDDKiA analizuje różne rozwiązania z krajów UE. Jednym z nich jest certyfikacja firm budowlanych, które chcą ubiegać się o wykonawstwo inwestycji. Niezależny od zamawiającego podmiot zajmowałby się sprawdzeniem firmy pod kątem potencjału kadrowego i sprzętowego. Badałby także sytuację finansową przedsiębiorstwa, a także to, czy szefowie nie byli np. karani. Wprawdzie teraz wykonawcy żądają spełnienia określonych warunków, ale często nie jest to dobrze weryfikowane, bo opiera się w dużej mierze na deklaracjach firm. Słabo udokumentowany potencjał często jest też przyczyną wielomiesięcznych sporów przed Krajową Izbą Odwoławczą, bo przegrani walczą do końca o zlecenie, skarżąc decyzję inwestora. – Niezależne ciało mogłoby dokładnie sprawdzić firmę. Jeśli uzyskałaby odpowiedni certyfikat, mogłaby wystartować w przetargu. To byłoby sito, które pozwoliłby odsiać część chętnych, ograniczałoby ryzyko sporów między firmami i skróciłoby postępowanie. Takie rozwiązanie stosuje Litwa – mówi DGP Szymon Piechowiak z GDDKiA.


Pozostało jeszcze 61% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • tym.(2020-02-11 11:20) Zgłoś naruszenie 50

    ,,Firmy Teczkowe,, to kieszonkowe (wielkości wora na ziemniaki )regionalnych, wysoko postawionych urzędników państwowych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane