statystyki

Sklepy napędzają zadłużenie innych sektorów. Około 7,4 mld zł wynoszą zaległości w handlu

autor: Marek Chądzyński, Patrycja Otto03.12.2019, 10:00; Aktualizacja: 03.12.2019, 10:00
W handlu zaległości są największe, a kłopoty mają przede wszystkim małe sklepy, których jest coraz mniej

W handlu zaległości są największe, a kłopoty mają przede wszystkim małe sklepy, których jest coraz mniejźródło: ShutterStock

Tylko największe przedsiębiorstwa z branży skorzystały na dobrej koniunkturze.

Dane o zaległościach zaczerpnęliśmy z baz BIG Infomonitor i Biura Informacji Kredytowej. Według nich w ciągu trzech kwartałów tego roku długi sklepów zwiększyły się o ponad 930 mln zł. To najwyższa kwota wśród wszystkich sektorów. Wyjątkowo wysoka jest też dynamika zmian, która przekroczyła 14,4 proc.

Małe znikają

– To konsekwencja postępującej konsolidacji na rynku handlowym, która ma miejsce przez rozwój sieci franczyzowych, przejmowanie sklepów i całych sieci czy łączenie się pojedynczych placówek w grupy zakupowe – uważa Bartosz Bolecki, analityk handlu detalicznego w firmie PMR.

Dodaje, że sklepy, które działają w grupie, mogą uzyskać lepsze warunki od swoich dostawców, a tym samym zaproponować atrakcyjniejsze ceny swoim klientom, zachowując przy tym korzystne dla siebie marże. – Sklepy działające w pojedynkę nie wytrzymują w starciu z taką konkurencją, co odbija się na ich sprzedaży, wyniku finansowym, w efekcie czego mają coraz większe trudności w płaceniu swoich zobowiązań na czas – dodaje Bolecki.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane