statystyki

Oprocentowanie nie gwarantuje zysku. Biznes pożyczkowy nie jest tak dochodowy jak się wydaje

autor: Łukasz Wilkowicz22.10.2019, 10:25; Aktualizacja: 22.10.2019, 10:25
Biznes pożyczkowy – ze względu na wysokie odsetki płacone przez klientów – ma opinię bardzo dochodowego. W rzeczywistości jednak duże pieniądze zarabia na nim niewielu graczy.

Biznes pożyczkowy – ze względu na wysokie odsetki płacone przez klientów – ma opinię bardzo dochodowego. W rzeczywistości jednak duże pieniądze zarabia na nim niewielu graczy.źródło: ShutterStock

Biznes pożyczkowy – ze względu na wysokie odsetki płacone przez klientów – ma opinię bardzo dochodowego. W rzeczywistości jednak duże pieniądze zarabia na nim niewielu graczy.

DGP przyjrzał się wynikom ponad 330 firm z branży pożyczkowej. Statystycznie na każdych pięć firm niemal dwie były w ubiegłym roku na minusie. Ponad połowa miała w 2018 r. wynik słabszy niż rok wcześniej. Wynik przekraczający 10 mln zł zdołało uzyskać dziewięć firm.

Łącznie ubiegłoroczny wynik branży to 184 mln zł. Podliczyliśmy rezultat spółek, które są w rejestrze instytucji pożyczkowych, jaki prowadzi Komisja Nadzoru Finansowego. W zestawieniu istniejącym od początku 2018 r. jest już niemal pół tysiąca firm. Część z nich jak dotąd nie wywiązała się jednak z obowiązku złożenia sprawozdania finansowego. Niektóre dopiero zaczynają działalność. Są też takie, które ją kończą.

Zdaniem specjalistów przypadków tej drugiej kategorii może być coraz więcej. Zwłaszcza że politycy myślą o nałożeniu nowych ograniczeń na branżę. Kilka miesięcy temu Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, zgłosił projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie. Byłoby to kolejne ograniczenie po wprowadzonym w 2016 r. I choć nie ma szans, by Sejm tej kadencji ją uchwalił, propozycja zrobiła wrażenie.

– Już sama niepewność, czy nowa ustawa antylichwiarska wejdzie w życie, czy nie, spowodowała, że firmy pożyczkowe ograniczyły biznes. Część z nich przenosi się np. do innych krajów, gdzie jest bardziej liberalna polityka. Sprawa GetBacku spowodowała, że rynek wierzytelności stał się trudny, ceny nie są takie, jak dawniej, co wpływa na model biznesowy. Oprócz tego pojawia się bariera finansowania. To wszystko sprawia, że gdy firmy pożyczkowe przygotowują się na kolejny rok, to często myślą o scenariuszach optymalizacyjnych, a nie rozwojowych – mówi Mariusz Cholewa, prezes Biura Informacji Kredytowej.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane