statystyki

Sprzeciw przedsiębiorców może ukrócić zapędy Facebooka

autor: Jakub Styczyński05.10.2019, 07:30
Przyznanie gigantowi technologicznemu szerokiej ochrony dla znaku towarowego „BOOK” sprawi kłopoty wielu serwisom internetowym. Nie oznacza to jednak, że w starciu z amerykańską firmą będą one mieć związane ręce. Jeszcze przez pięć lat od rejestracji będą mogli żądać od EUIPO unieważnienia decyzji.

Przyznanie gigantowi technologicznemu szerokiej ochrony dla znaku towarowego „BOOK” sprawi kłopoty wielu serwisom internetowym. Nie oznacza to jednak, że w starciu z amerykańską firmą będą one mieć związane ręce. Jeszcze przez pięć lat od rejestracji będą mogli żądać od EUIPO unieważnienia decyzji.źródło: ShutterStock

Przyznanie gigantowi technologicznemu szerokiej ochrony dla znaku towarowego „BOOK” sprawi kłopoty wielu serwisom internetowym. Nie oznacza to jednak, że w starciu z amerykańską firmą będą one mieć związane ręce. Jeszcze przez pięć lat od rejestracji będą mogli żądać od EUIPO unieważnienia decyzji.

Facebook, który posiada zarejestrowanych w Europie aż 107 znaków towarowych oraz 216 unijnych wzorów przemysłowych (dotyczących głównie wyglądu graficznego interfejsu użytkownika), usiłuje rozszerzyć zakres ochrony prawnej w całej Unii Europejskiej na znaki towarowe w postaci słowa „book” (z ang. książka). Obecnie w EUIPO toczy się postępowanie dotyczące siedmiu wniosków w tej sprawie, które Facebook złożył 3 czerwca. W tej samej dacie złożył też siedem bliźniaczych zgłoszeń w zakresie słownego znaku towarowego „FACE” (z ang. twarz).

Korporacja się rozpycha

Zakres żądanej ochrony, o którą aktualnie wystąpił Facebook, jest ogromny. – Nie chodzi tu jedynie o usługi, z którymi bezpośrednio może się kojarzyć Facebook, ale o tysiące innych różnego rodzaju usług i produktów – zauważa mec. Maciej Priebe, rzecznik patentowy i partner w kancelarii Chałas i Wspólnicy. I dodaje, że wśród nich są usługi związane z dostarczaniem oprogramowania dla wyszukiwarek danych przez internet, usługi hostingowe, transfer elektroniczny środków pieniężnych, usługi płatności mobilnych, a także towary – sprzęt komputerowy i urządzenia peryferyjne, oprogramowanie komputerowe, gry komputerowe, sprzęt telekomunikacyjny i wiele innych. To kolejny krok Facebooka na drodze zastrzegania dla siebie angielskiego odpowiednika słowa książka. W 2010 r. wystąpił do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) o ochronę tego znaku dla swojej głównej działalności medium społecznościowego, tj. m.in. dla usług „udostępniania strony internetowej z technologią umożliwiającą użytkownikom online tworzenie profili osobistych obejmujących informacje w zakresie tworzenia kontaktów towarzyskich oraz transfer takich informacji na wiele stron internetowych”.

Jednak jak zauważa Maciej Priebe, po trwającym aż cztery lata postępowaniu EUIPO Facebook był zmuszony – w wyniku złożonych sprzeciwów – do ograniczenia żądanej ochrony poprzez wyłączenie usług związanych ze sprzedażą, publikowaniem, udostępnianiem książek, a także recenzji i dyskusji na ich temat. Ostatecznie ochrona na słowny znak towarowy „BOOK” (nr 009507161) została przyznana na rzecz Facebooka w grudniu 2014 r.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane