Projekt nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych przewiduje nowe zasady obliczania odszkodowania za wywłaszczane nieruchomości.
Reklama
ZMIANA PRAWA
Projekt Ministerstwa Infrastruktury kierowany jest obecnie do uzgodnień międzyresortowych. Przepisy obowiązującej tzw. specustawy budzą zastrzeżenia ekspertów. Potwierdza je praktyka. Przykładem może być procedura wywłaszczania pod poszerzaną zakopiankę.

Niskie rekompensaty

- Mieszkańcom Zakopanego, których nieruchomości znalazły się na trasie przebudowywanej zakopianki, proponuje się 1/3 ich rzeczywistej wartości. Za otrzymane pieniądze nie wybudują sobie nowego domu - mówi Konrad Malec z Instytutu Spraw Obywatelskich.

Reklama
Nie zgadza się z tym Artur Mrugasiewicz, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jego zdaniem wysokość odszkodowań jest ustalana w sposób obiektywny na zasadach rynkowych.
- Wysokość odszkodowania jest ustalana przez wyspecjalizowaną firmę rzeczoznawcy z agencji nieruchomości, z którym zawieramy umowę o wycenę. Dokonuje on jej na podstawie ceny rynkowej nieruchomości - tłumaczy Artur Mrugasiewicz.
Zaznacza, że wywłaszczenia na podstawie specustawy stanowią 1 proc. wszystkich wywłaszczeń pod drogi krajowe. Właściciele wolą sprzedać dobrowolnie ziemię.
Należy podkreślić, że zasada słuszności odszkodowania jest zasadą gwarantowaną w konstytucji. Artykuł 21 ust. 2 stanowi, że wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.

Pełne odszkodowanie

Projekt nowelizacji przewiduje, że, co do zasady, wysokość odszkodowania ustalana będzie według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o zezwoleniu na realizację przedsięwzięcia drogowego przez organ pierwszej instancji oraz według jej wartości odtworzeniowej z dnia, w którym następuje ustalenie wysokości odszkodowania.
Zdaniem Anny Jonsson, radcy prawnego z Kancelarii Prawnej GLN, w założeniu autorów projektu proponowana zmiana miała na celu zapewnić słuszne odszkodowanie zgodnie z art. 21 ust. 2 konstytucji, którym zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego jest takie odszkodowanie, które daje wywłaszczonemu właścicielowi możliwość odtworzenia rzeczy przejętej przez państwo.
W związku z tym projekt wymienia elementy, które muszą zostać wzięte pod uwagę przy ustalaniu wysokości odszkodowania. Są to: wartość odtworzeniowa nieruchomości określona przez rzeczoznawcę majątkowego, uzasadnione koszty poszukiwania nowej nieruchomości, podatki i opłaty administracyjne konieczne do poniesienia w związku z nabyciem nieruchomości, uzasadnione koszty przeprowadzki oraz wartość odpowiadająca kwocie utraconych korzyści. Wydawać by się mogło, że wywłaszczanemu właścicielowi przysługiwać będzie tzw. pełne odszkodowanie, czyli wartość rzeczywiście poniesionych strat, oraz tzw. utracone korzyści. Jednakże z dalszych regulacji wynika coś innego. Dalsze regulacje przewidują, że dodatkowe kwoty brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości odszkodowania nie mogą przekroczyć 50 proc. wartości odtworzeniowej nieruchomości.

Równowaga interesów

- Propozycja Ministerstwa Infrastruktury wprowadzająca 50-proc. ograniczenie dotyczące dodatkowych wydatków, kosztów i strat, które musi ponieść właściciel w związku z wywłaszczeniem, ma na celu zachowanie równowagi pomiędzy interesem prywatnym, którym jest odszkodowanie wywłaszczonego właściciela, a interesem publicznym, którym jest zminimalizowanie obciążeń dla budżetu państwa - uważa Anna Jonsson.
Innym rozwiązaniem, które krytykują eksperci, jest regulacja, na podstawie której wywłaszczany właściciel dowiaduje się o wydaniu decyzji lokalizacyjnej, będącej podstawą do przejęcia nieruchomości, z lokalnych gazet lub z obwieszczeń wywieszanych w urzędach gmin.

Wojewoda zawiadomi

Obecnie strony są zawiadamiane o wszczęciu postępowania o wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi w drodze obwieszczeń w urzędach gmin oraz w lokalnych gazetach, co budzi zastrzeżenia ekspertów.
- Rzadko kto czyta obwieszczenia wojewody lub starosty w urzędzie gminy - podkreśla Michał Zieniewski, partner z Kancelarii Prawniczej DLA Piper.
Projekt noweli nakłada na wojewodę i starostę wymóg wysyłania zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację przedsięwzięcia drogowego. W zawiadomieniu oznaczone mają być nieruchomości objęte wnioskiem o wydanie decyzji oraz informacje o terminie i miejscu, w którym strony będą mogły zapoznać się z aktami.