statystyki

Polityczne zagrywki przy budowie Nord Stream 2

autor: Łukasz Grajewski, Justyna Piszczatowska28.03.2019, 08:14; Aktualizacja: 28.03.2019, 09:55
Francusko-niemiecki układ na rzecz osłabienia zapisów dyrektywy gazowej wskazuje, że to nie ekonomia nakręca budowę gazociągu, którym rosyjski gaz popłynie do Niemiec.

Francusko-niemiecki układ na rzecz osłabienia zapisów dyrektywy gazowej wskazuje, że to nie ekonomia nakręca budowę gazociągu, którym rosyjski gaz popłynie do Niemiec.źródło: ShutterStock

Francusko-niemiecki układ na rzecz osłabienia zapisów dyrektywy gazowej wskazuje, że to nie ekonomia nakręca budowę gazociągu, którym rosyjski gaz popłynie do Niemiec

Parlament Europejski 9 kwietnia najprawdopodobniej zagłosuje za nowelizacją dyrektywy gazowej. Prawo, które utrudni, ale nie zapobiegnie budowie gazociągu Nord Stream 2, wejdzie w życie jeszcze w połowie tego roku. Tymczasem „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”) ujawnił, że Francja pomogła Niemcom w osłabieniu brzmienia nowelizacji.

Dziennik na podstawie pozyskanych dokumentów i źródeł w niemieckim rządzie twierdzi, że wtorkowe poparcie dyrektywy w sprawie praw autorskich przez wszystkich obecnych na sali 32 niemieckich chadeków było w istocie spłatą długu. Niemieccy politycy mieli bowiem powody, aby zagłosować inaczej. W ich kraju setki tysięcy osób demonstrowało przeciwko nowym regulacjom, przede wszystkim przeciwko artykułowi 13. Stanowi on, że właściciele platform internetowych pod groźbą kar będą musieli dokładać troski, by publikowane przez nich treści nie naruszały praw autorskich.

Głosowanie nad przyjęciem dyrektywy poprzedził wniosek o przegłosowanie wykreślenia tego artykułu z tekstu dyrektywy. Wniosek upadł zaledwie pięcioma głosami. Przy twardych przepisach obstawała Francja, która na poziomie krajowym już teraz bardzo restrykcyjnie broni praw autorskich. „FAZ” twierdzi, że niemieccy chadecy pomogli przyjąć dyrektywę, bo 8 lutego br. uzyskali francuskie wsparcie w Radzie UE podczas debaty nad nowelizacją dyrektywy gazowej.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • stop ACTA 2.0 stop hipokryzji UE(2019-03-29 01:55) Zgłoś naruszenie 10

    Jesli to prawda mamy do czynienia z wielka korupcja polityczna!Z tego powodu moim zdaniem dyrektywa ta powinna byc anulowana przez organa kontrolne Unii Europejskiej.Rzad polski powinien z tego powodu odmowic jej implementacji do systemu prawnego i skierowac sprawe skandalicznych glosowan do CBA i Prokuratury Generalnej ktora powinna przesluchac w tej sprawie wszystkich polskich europoslow!Warto tutaj przypomniec ze juz we wrzesniu 2018 r wszyscy europoslowie PO glosowali jak jeden maz za przyjeciem dyrektywy ACTA 2.0,natomiast przeciwko cenzurze internetu glosowali tylko europoslowie PIS i PSL.Fakt ten byl utajniany przez Przedstawicielstwo KE i PE w Warszawie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane