OECD uznało w 2017 r. Mazowsze za drugi po Londynie najbardziej zróżnicowany wewnętrznie region w Europie.

To prawda, budżet Warszawy to ponad 15 mld zł, czyli ponad 80 proc. budżetu całego województwa, a kolejnego miasta – Radomia 1,15 mld zł. Na Mazowszu jest 105 z 500 najbiedniejszych gmin w Polsce, zaś z drugiej strony wartość PKB na 1 mieszkańca Warszawy jest trzykrotnie wyższa niż średnia krajowa. Taka polaryzacja wpływa na wszystkie aspekty życia ludności. Obszar metropolitalny to głównie usługi i działalność finansowa, charakterystyczne dla wysoko rozwiniętych obszarów, gdzie dynamika zmiany struktury przez ostatnie 10 lat jest minimalna, natomiast pozostałe subregiony to przeważnie przetwórstwo i rolnictwo. Staramy się kłaść nacisk na zmniejszenie dysproporcji rozwoju w województwie. Jednocześnie stawiamy sobie za cel, aby projekty, które finansowo wspieramy, miały bezpośredni wpływ na poprawę komfortu życia mieszkańców, szczególnie w lokalnych społecznościach. Ważną rolę odgrywają również w naszym portfelu inwestycje w zaawansowane technologie, które utrzymują atrakcyjność Mazowsza i przyciągają inwestorów.

Skupmy się na początek na poprawie jakości życia mieszkańców regionu. Tu chyba przodują inwestycje samorządowe?

Jest ich sporo, a miniony rok był bardzo szczególny, jeśli chodzi o wartość ogłoszonych przez samorządy przetargów. Na Mazowszu byliśmy gotowi zaangażować się na prawie 700 mln zł, o wiele więcej niż w latach poprzednich. Sfinansowanie jednej trzeciej z tej kwoty, czyli ok. 250 mln zł to jest nasz wkład w zrównoważony rozwój regionów.

Jedna trzecia wygranych przetargów to bardzo dużo.

Naszym zadaniem nie jest wygrywanie wyścigu o klienta z innymi bankami. Chcemy aby każdy samorząd ogłaszając przetarg miał pewność, że w odpowiedzi na zapytanie wpłynie oferta BGK, który zaproponuje dobrą cenę i zapewni mu finansowanie.

Jakie przedsięwzięcia samorządowe finansowaliście?

Jednostki samorządu terytorialnego ogłaszając przetargi jako cel podają głównie finansowanie deficytu bez podawania konkretnego realizowanego przez samorząd projektu. Jednakże w kilku przypadkach samorząd podał konkretny cel i dlatego mogę powiedzieć, że przyczyniliśmy się np. do: rozbudowy szkoły podstawowej, oddziału przedszkolnego oraz budynku komunalnego w Radzyminie. Ciekawym projektem publiczno-prywatnym oraz dodatkowo przy wykorzystaniu środków z programu Jessica była budowa piętrowej hali handlowej wraz z parkingiem w Ostrołęce, zarządzanej przez Kurpiowskie Centrum Handlowo-Usługowe. Kupcy, którzy dotąd handlowali w tzw. szczękach na bazarze, zawiązali spółkę i z własnych pieniędzy zbudowali dla siebie coś na kształt galerii handlowej. Szacujemy, że inwestycja ta daje bezpośrednio i pośrednio miejsce pracy 2500 mieszkańców. Wraz ze spółką kupiecką ściśle współpracowaliśmy z prezydentem Ostrołęki, który wspierał cały projekt. Jedna z naszych ostatnich inwestycji, co prawda dotycząca prywatnego inwestora, ale realizującego kontrakt dla samorządu, dotyczyła produkcji 50 autobusów elektrycznych.

A jeśli chodzi o finansowanie spółek komunalnych…

Te podmioty zawsze mogą liczyć na naszą ofertę. Na Mazowszu zrealizowaliśmy wiele inwestycji. W dużej mierze łączyliśmy finansowanie ze środkami europejskimi. Między innymi spółka z Radomia zrewitalizowała kamienice, w Płocku – poprzez spółkę komunalną – odnowiono dworzec autobusowy, zbudowano hotel, przedszkole, szkołę, a teraz będzie restaurowana kamienica z przeznaczeniem na mediatekę. Współpracujemy ze spółkami komunalnymi współfinansując na przykład ich inwestycje w ciepłownictwo lub wymianę taboru autobusowego.

Czy misję, jaką BGK się szczyci, można realizować również poprzez zwykłe transakcje komercyjne?

Oczywiście staramy się, aby transakcje, które realizujemy w tzw. komercyjnej działalności, miały zawsze mocne podstawy wynikające z realizacji misji. Przykładem z ostatnich miesięcy jest finansowanie budowy nowoczesnej ubojni i przetwórni drobiu w Radomiu. Jest ona w pełni zautomatyzowana, wyposażona w innowacyjne rozwiązania i spełnia wszystkie wymogi ochrony środowiska. Docelowo znajdzie tam zatrudnienie prawie 600 osób. Wspieraliśmy też powstanie hotelu Indigo, który ma siedzibę w odrestaurowanej dzięki temu wspaniałej kamienicy Branickich w Warszawie. We współpracy z prywatnym inwestorem popularna hala Koszyki zamieniła się w centrum usługowo-handlowe, utrzymując wizerunek kultowego miejsca na mapie Warszawy.

Czy często dla sfinansowania jakiejś dużej inwestycji wchodzicie w konsorcja z bankami komercyjnymi albo spółdzielczymi?

Chętnie i często współpracujemy z innymi bankami, wypełniamy lukę w systemie finansowania inwestycji. Dzięki naszemu zaangażowaniu rozpraszane jest ryzyko powstałe przy realizacji dużych lub ryzykownych projektów. Przykład z ostatniego roku to dwa konsorcja z bankami przy budowie galerii handlowej oraz parku rozrywki.

W skali całego kraju największą popularnością cieszą się gwarancje de minimis, jak to wygląda w państwa regionie?

Gwarancje de minimis ułatwiają firmom otrzymanie kredytu obrotowego lub inwestycyjnego. Dotychczas skorzystało z nich już ponad 144 tys. polskich przedsiębiorców. Bank udzielił ponad 55 mld zł gwarancji, a wartość zabezpieczonych nimi kredytów przekroczyła 99 mld zł. To produkt bardzo dobrze dopasowany do potrzeb sektora MŚP, udzielany na prostych i przejrzystych zasadach. Z badania przeprowadzonego przez BGK wynika, że aż 54 proc. przedsiębiorstw miałoby ograniczony dostęp do finansowania, gdyby nie uczestniczyły w tym programie, to oznacza, że 34 proc. w ogóle nie otrzymałoby kredytu, a co piąta firma mogłaby liczyć na dofinansowanie w mniejszej wysokości.

Na co jeszcze mogą u was liczyć firmy z sektora MŚP?

Udzielamy kredytów obrotowych i inwestycyjnych przedsiębiorstwom, które potrzebują wsparcia na długie lata. Możemy to robić sami albo we współpracy z bankami komercyjnymi i spółdzielczymi. W ten sposób wspólnie tworzymy ekosystem instytucji finansowych dla rozwoju przedsiębiorstw – i tych małych, i tych największych.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na jakie wsparcie mogą liczyć firmy z sektora MŚP

Gwarancje kredytowe

„Program gwarancji de minimis” działa od wiosny 2013 r. Program ma na celu ułatwienie dostępu do finansowania firmom sektora MSP. Gwarancja jest zabezpieczeniem spłaty kredytu obrotowego lub inwestycyjnego. Termin „de minimis” oznacza rodzaj pomocy publicznej, której państwo może udzielać przedsiębiorcom bez zgody Komisji Europejskiej. Jej łączna wartość nie może przekroczyć w ciągu 3 lat 200 tys. euro (lub 100 tys. euro, jeśli beneficjentem jest firma transportowa). Jednorazowo wartość gwarancji nie może przekroczyć 3,5 mln zł i 60 proc. udzielanego kredytu. Maksymalny okres gwarantowania wynosi 99 miesięcy. Prowizja wynosi 0,5 proc. wartości gwarancji rocznie.
–    Zabezpieczenie finansowane z unijnego programu COSME. To gwarancja, którą można zabezpieczyć nawet 80 proc. zaciąganego kredytu na maksymalnie 99 miesięcy. Limity kwotowe są jednak niższe niż w de minimis, bo kwota kredytu nie może przekroczyć 600 tys. zł, a prowizja wynosi 1 proc. rocznie.
–    Gwarancja Biznesmax – to produkt dla tych małych i średnich firm, które kredytem finansują badania i rozwój lub spełniają jedno z 15 kryteriów podmiotowych, definiujących przedsiębiorcę innowacyjnego. Gwarancja jest bezpłatna, a maksymalna kwota to 2,5 mln euro. Okres jej trwania może wynosić nawet 20 lat. Zabezpieczyć można do 80 proc. kredytu.

Wspieranie innowacji

–    Premia technologiczna z BGK na spłatę części kredytu finansującego inwestycję technologiczną, udzielonego przez bank komercyjny. Aby starać się o premię, trzeba m.in. prowadzić działalność na terenie Polski i wypełniać definicję mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy. Maksymalna wysokość premii to 6 mln zł. Żeby uzyskać pomoc, kredyt musi finansować inwestycję na wdrożenie nowej technologii. Środki własne przedsiębiorcy przeznaczone na przedsięwzięcie muszą stanowić co najmniej jedną czwartą jego kosztów.
    W sumie w latach 2014–2020 do wydania na ten cel są ponad 472 mln euro.
–    Nisko oprocentowane pożyczki dla przedsiębiorstw z branży telekomunikacyjnej, udzielane z unijnego Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Cel: upowszechnianie szerokopasmowego internetu. Wartość jednej pożyczki może wynieść od 20 tys. zł do 10 mln zł. Pieniądze można pożyczyć nawet na 15 lat. Dostępna pula to niemal 700 mln zł.

Pożyczki

–    Pierwszy biznes – wsparcie w starcie. W tym ogólnopolskim programie wybrane przez BGK instytucje finansowe udzielają dwóch rodzajów pożyczek. Maksymalny pułap nisko oprocentowanej pożyczki dla osób fizycznych to 20-krotność przeciętnego wynagrodzenia w kraju (od 1 grudnia 2018 r. – 91 604 zł). Maksymalny okres spłaty pożyczki to 7 lat, oprocentowanie wynosi 0,44 proc. rocznie, można też starać się o roczną karencję w spłacie kapitału.
    Drugi typ pożyczki przeznaczony dla działających firm można wykorzystać na tworzenie i wyposażenie nowych miejsc pracy dla osób bezrobotnych. Może to być sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia (od 1 grudnia 2018 r. jest to 27 481 zł), a okres kredytowania wynosi maksymalnie 3 lata. Firmy, które skorzystały z pierwszego produktu i zatrudniły osobę bezrobotną, mogą liczyć na częściowe umorzenie pożyczki.
–    Pożyczki Jessica2 na realizację przedsięwzięć rewitalizacyjnych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego
na lata 2014–2020. Łączna kwota środków przeznaczona na pożyczki wynosi ok. 103 mln zł. Uzupełniana będzie finansowaniem ze środków własnych BGK.
    Celem Programów jest przywracanie do życia zdegradowanych społecznie, gospodarczo i środowiskowo obszarów, w tym nadanie nowej lub przywrócenie starej funkcji.
    O pożyczkę mogą ubiegać się: przedsiębiorstwa oraz jednostki samorządu terytorialnego, organizacje pozarządowe, jednostki organizacyjne pomocy i integracji społecznej, kościoły i związki wyznaniowe oraz osoby prawne kościołów i związków wyznaniowych, instytucje kultury, edukacyjne, rynku pracy oraz spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe

Pieniądze na ekspansję zagraniczną

–    Fundusz Ekspansji Zagranicznej. Zadaniem funduszu jest obejmowanie udziałów lub akcji w zagranicznej spółce zależnej polskiego partnera lub udzielenie zagranicznej spółce pożyczki bez regresu do polskiego partnera. Celem jest współfinansowanie zagranicznych inwestycji polskich przedsiębiorstw. Nie ma sztywno określonych pułapów. Czas inwestycji to zwykle 5–10 lat. Fundusz jest zawsze inwestorem mniejszościowym – pozostawia zarządzanie projektem w rękach polskiego podmiotu i wspiera go na poziomie rady nadzorczej spółki zagranicznej.
–    Finansowe Wspieranie Eksportu. Z tego rządowego programu firmy najczęściej korzystają z akredytyw. Rozliczając kontrakty handlowe zabezpieczają się przed ryzykiem nieotrzymania płatności.
–    Gwarancje bankowe. BGK na zlecenie polskiej spółki może, po pozytywnej ocenie jej sytuacji finansowej, wystawiać wszystkie formy gwarancji.
–    Kredyt dla nabywcy. BGK udziela go zagranicznemu kontrahentowi na poczet zapłaty za dostarczany przez polskiego eksportera towar (lub usługę).
–    Wykup wierzytelności eksportowych od polskiego eksportera. W ten sposób zyskuje on wcześniejszą zapłatę za dostarczony towar, a bank przejmuje rolę wierzyciela i w przypadku braku spłaty w wyznaczonym terminie, dochodzi należności od zagranicznej firmy.