statystyki

Psucie prawa i zakłamana europeizacja. Zmiany w prawie własności przmysłowej [OPINIA]

autor: Józef Halbersztadt Ekspert Urzędu Patentowego Rp, Ireneusz Słomka Ekspert Urzędu Patentowego Rp16.01.2019, 08:56; Aktualizacja: 16.01.2019, 10:13
Wśród zmian zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy – Prawo własności przemysłowej (dalej: p.w.p.) jest uzupełnienie listy przedmiotów i działalności nieuważanych za wynalazki niejasnym sformułowaniem „jako takie” (art. 28) i usunięcie wymogu materialności rozwiązania (art. 33).

Wśród zmian zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy – Prawo własności przemysłowej (dalej: p.w.p.) jest uzupełnienie listy przedmiotów i działalności nieuważanych za wynalazki niejasnym sformułowaniem „jako takie” (art. 28) i usunięcie wymogu materialności rozwiązania (art. 33).źródło: ShutterStock

Znajdująca się na etapie finalnych prac rządowych kolejna nowelizacja ustawy – Prawo własności przemysłowej stwarza okazję, by przypomnieć, że zadaniem organów patentowych jest zajmowanie się wynalazkami, a nie innymi osiągnięciami cywilizacyjnymi, np. odkryciami, programami komputerowymi czy pomysłami na organizacyjne funkcjonowanie jakiegoś przedsięwzięcia.

Tej prostej prawdzie nie jest łatwo się przebić. Ludzie dość często nie mają oporów, by zaakceptować opinię urzędu patentowego, że ich zgłoszenie nie jest oryginalne czy ktoś ich ubiegł. Natomiast wielkie opory budzi ocena, że to, co wymyślili, nie jest wynalazkiem, lecz czym innym, np. odkryciem. We współczesnej kulturze popularnej jest czyniony wielki wysiłek, by wszystko, co wymyślone, kwalifikować jako wynalazki. Oczywiście to prawda, że ludzie twórczy bywają jednocześnie wynalazcami i odkrywcami. Gdy 100 lat temu tak było z Einsteinem i małżeństwem Curie, wszyscy to doskonale rozumieli. Rodzina Curie zgromadziła pięć nagród Nobla za nadzwyczajne osiągnięcia cywilizacyjne, z których tylko niektóre wiązały się z wynalazkami. Te, które nie są wynalazkami, nie są przecież przez to gorsze czy mniej warte (!).

O doniosłości i gradacji odkryć decydują gremia naukowe. W zasadzie każda praca naukowa, by zostać opublikowana, musi przejść proces recenzowania. Recenzja dotyczy nie tylko oryginalności; wstępnym etapem jest odpowiedź na pytanie, czy mieści się ona w profilu gremium, które ma je oceniać.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane