W razie przeprowadzenia samodzielnej naprawy pojazdu uszkodzonego w wypadku odszkodowanie należy się w wysokości pokrywającej niezbędne i ekonomicznie uzasadnione wydatki, ustalone na podstawie kosztorysów i rachunków, a jeżeli ich nie ma – na podstawie opinii biegłych – uznał Sąd Najwyższy.
Na wokandę SN trafiło pięć identycznie brzmiących pytań prawnych od sądów II instancji z kilku różnych województw. Problem, jaki przedstawiły do rozstrzygnięcia, dotyczył rozliczania odszkodowań komunikacyjnych. Pytano przede wszystkim o to, w jakim zakresie poszkodowanemu należy się odszkodowanie, w sytuacji, gdy: doszło do szkody w pojeździe, szkoda ta była częściowa, a przed ustaleniem wysokości odszkodowania przez ubezpieczyciela właściciel lub kierowca pojazdu już wykonał naprawę. Opcje sugerowane przez sądy były dwie: odszkodowanie miałoby obejmować równowartość poniesionych faktycznie wydatków albo równowartość hipotetycznie ustalonych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.
Żadna ze spraw nie została jednak zwieńczona wydaniem uchwały. SN w uzasadnieniu wydanego w piątek postanowienia wskazał, że problem prawny dotyczący odszkodowania został już we wcześniejszym orzecznictwie rozstrzygnięty – poszkodowany ma prawo do świadczenia pieniężnego, niezależnie od tego, czy przedłoży rachunki, czy też nie. Tak więc nie jest to kwestia uprawnienia do odszkodowania, a bardziej jego wysokości. A tą kwestią sąd ma się zająć w postępowaniu dowodowym.
Reklama
– W przypadku napraw powypadkowych trudno mówić o przywróceniu stanu poprzedniego, zwłaszcza gdy poszkodowany dokonuje napraw sam, z pomocą znajomych, używając np. nieoryginalnych czy używanych części; to będzie raczej przywrócenie funkcjonalności pojazdu, a więc tych dwóch sytuacji nie można utożsamiać. Zatem pozostaje kwestia dowodowa. Odszkodowanie powinno pokrywać niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty. Można je wykazać, przedstawiając kosztorysy, ale gdy ich nie ma, wysokość kosztów tych napraw należy ustalić za pomocą dowodu z opinii biegłych – powiedziała sędzia Monika Koba.
Dowód z opinii biegłych może być też przeprowadzony, gdy przedłożone kosztorysy budzą wątpliwości, czy nie zostały zawyżone (np. poprzez przeprowadzenie przy okazji innych napraw, niewynikających bezpośrednio z uszkodzeń powypadkowych, albo przez ulepszenie pojazdu).

Orzecznictwo

Postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2018 r., sygn. akt III CZP 51/18, III CZP 64/18, III CZP 72/18, III CZP 73/18, III CZP 74/18.