Baza powstała w 2015 r. z inicjatywy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, a jej celem jest zapewnienie przedsiębiorcom mikro oraz z sektora MSP powszechnego i szybkiego dostępu do usług podnoszących kompetencje. Jest to możliwe dzięki rozbudowanej wyszukiwarce, zawierającej szeroki wybór filtrów oraz wystandaryzowanemu formularzowi zgłaszania i prezentacji szkoleń, kursów, doradztwa, studiów podyplomowych, mentoringu czy coachingu. Narzędzia te gwarantują przedsiębiorcom nie tylko dostęp do informacji na temat podmiotów świadczących usługi, ale też pozwalają na przeglądanie zamieszonych przez nie ofert oraz na ich porównywanie. BUR został bowiem wzbogacony o system oceny usług rozwojowych, który daje możliwość wyrażenia opinii na temat odbytych szkoleń czy kursów.

Choć przez lata baza uległa rozbudowie, to nadal może się zdarzyć, że przedsiębiorca nie znajdzie w niej tego, czego szuka. Nie oznacza to jednak odejścia z kwitkiem. Można bowiem zamieścić na platformie własne ogłoszenie, precyzując swoje potrzeby, ale i wymagania, w celu zamówienia usługi „szytej na miarę”.

– To niejedyne zalety bazy, która miała być odpowiedzią na ograniczoną ofertę dla mikro, małych i średnich firm. Powstała ona również ze względu na niezadowalającą jakość dostępnych na rynku usług szkoleniowo-doradczych – komentuje Joanna Jakubowska-Łazęcka z Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, będącej partnerem przy realizacji BUR.

Przedsiębiorcy, którzy ich poszukują, nie muszą już martwić się o to, że trafią na firmę krzak. Do bazy trafiają wyłącznie usługi tych podmiotów, które spełniły określone standardy. – Należy uzyskać akredytację PARP. Aby ją zdobyć, trzeba się wykazać standardem jakości, którego potwierdzeniem może być na przykład posiadanie certyfikatu ISO – mówi Joanna Jakubowska-Łazęcka.

Baza to też uproszczenie procedur w przypadku korzystania ze środków publicznych. Sami przedsiębiorcy korzystający z jej zasobów decydują, na jaką usługę przeznaczą dofinansowanie. Wystarczy zgłosić się do instytucji, która w danym województwie zajmuje się rozdysponowywaniem pieniędzy unijnych na szkolenia. Kolejnym krokiem jest złożenie wniosku o dotację, w którym należy wskazać konkretne szkolenie czy kurs z bazy, na które ma ona zostać przeznaczona. Operator po rozpatrzeniu wniosku nadaje przedsiębiorcy unikalny numer „ID wsparcia”. Po podpisaniu umowy przedsiębiorca dokonuje zgłoszenia na usługę z umowy poprzez portal bazy, wpłacając tylko wkład własny. Może bowiem liczyć na dofinansowanie od 50 do 80 proc. Pozostała kwota do zapłaty trafia bezpośrednio do organizatora szkolenia po zakończeniu kursu.

Warunki przyznania dotacji różnią się w zależności od regionu. – W Małopolsce na dofinansowanie w wysokości 50 proc. mogą liczyć wszystkie te firmy, które nie wykorzystały w pełni pomocy publicznej w ramach de minimis. Zgodnie z przepisami nie może ona przekroczyć 200 tys. euro brutto. Wyjątkiem jest sektor transportowy, dla którego przewidziano 100 tys. euro – tłumaczy Joanna Jakubowska-Łazęcka i dodaje, że wyższą dotację otrzymają przedsiębiorcy, którzy dodatkowo spełnią jeszcze określone warunki. Postawią na szkolenie pracowników po 50. roku życia, nisko wykształconych czy działające w obszarze uznawanym za innowacyjny. Na Śląsku dofinansowanie jest realizowane w ramach de minimis, ale też pomocy publicznej. – Na poziomie 80 proc. jest przyznawane mikroprzedsiębiorcom. Sektor MSP może na takie liczyć, jeśli działa w branży mającej szczególne znaczenie dla rozwoju województwa. Jest to na przykład działalność edukacyjna, sektor informacji i komunikacji, czy opieki zdrowotnej. Dodatkowo firma chce przeszkolić osoby niepełnosprawne czy nisko wykwalifikowane – mówi Anna Bobka-Adwent z Funduszu Górnośląskiego. Jak dodaje, obecnie wnioski przedsiębiorców podlegają wnikliwej weryfikacji pod kątem tego, na ile szkolenia czy kursy mogą przyczynić się do rozwoju ich biznesu. – To efekt ogromnego zainteresowania bazą. Po roku jej funkcjonowania pula środków przeznaczonych na dofinansowanie usług rozwojowych jest już wykorzystana niemal w połowie. W sumie zagwarantowanych było na ten cel ok. 400 mln zł. Realizacja programu jest natomiast przewidziana na 4–5 lat – podkreśla Anna Bobka-Adwent.

Korzystanie z bazy jest całkowicie bezpłatne, zarówno dla przedsiębiorców mikro i sektora MSP, jak i firm oferujących i świadczących szkolenia i doradztwo. Organizatorom tego rodzaju usług pozwala wyróżnić się im na ogromnym, konkurencyjnym rynku. Firmy świadczące usługi szkoleniowe podlegają jednocześnie nieustannej weryfikacji, ponieważ przedsiębiorcy są zobowiązani do ich oceny.