Zakupy i modernizacja taboru to jedna z odpowiedzi na rosnącą liczbę pasażerów polskiej kolei. W zeszłym roku było ich ponad 300 mln, co okazało się najlepszym wynikiem od 15 lat. W tym roku pozytywny trend udało się utrzymać, mimo że wiele ważnych szlaków kolejowych jest w trakcie modernizacji. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego po trzech kwartałach 2018 r. liczba pasażerów wzrosła o ok. 0,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

Największy polski przewoźnik dalekobieżny – spółka PKP Intercity zdaje sobie sprawę, że by przyciągnąć kolejnych podróżnych musi systematycznie poprawiać jakość taboru. Oprócz zakupu nowych pojazdów skutecznym rozwiązaniem jest także modernizacja posiadanych już wagonów. PKP Intercity wykorzystuje ich obecnie 1200-1300, a ta liczba ma się wkrótce zwiększyć dzięki wartemu aż siedem miliardów zł programowi unowocześniania taboru.

Wiadomo już, że z tej kwoty miliard złotych trafi do Pesy. Spółka PKP Intercity właśnie rozszerzyła zlecenie dla producenta. Przewoźnik skorzystał z prawa opcji i zamówił dodatkowo modernizację 82 wagonów. Dzięki temu bydgoska firma wyremontuje ich łącznie aż 245. To rekordowe w ostatnich latach tego typu zlecenie. Jego wartość została zwiększona o 300 mln zł. Kontrakt ma być zrealizowany w ciągu dwóch i pół roku. Potem przez kolejne półtora roku producent będzie odpowiedzialny za przeglądy taboru.

Wśród modernizowanych wagonów, 125 to będą pojazdy bezprzedziałowe drugiej klasy. Ta część kontraktu jest warta 470 mln zł. Oprócz tego Pesa zmodernizuje także 60 klasycznych wagonów z przedziałami pierwszej i drugiej klasy za 248 mln zł. Oprócz tego z Bydgoszczy wyjedzie 60 wagonów typu COMBI. To pierwsze tego typu wagony w Polsce. Będą to wielofunkcyjne, przedziałowe wagony o podwyższonym standardzie, z wydzielonymi przedziałami rodzinnymi oraz przedziałem dla osób niepełnosprawnych, w tym poruszających się na wózku. W wagonach wydzielona będzie także przestrzeń, w której można bezpiecznie przewieźć rowery. Pasażerowie zobaczą w nich także niespotykane dotąd w polskich pociągach maszyny do sprzedaży napojów czy batonów. Wartość tej ostatniej części zamówienia taborowego to 311 mln zł.

Wszystkie zmodernizowane wagony będą wyposażone w klimatyzację, wygodne fotele, gniazdka elektryczne, bezprzewodowy internet i wzmacniacze sygnału GSM i LTE. Podobnie jak Pendolino czy Dart, mają być także dobrze wyciszone.

Zmodernizowane wagony będą jeździć po całej Polsce m.in. ze Szczecina przez Trójmiasto do Olsztyna i Białegostoku, a także z Wrocławia przez Poznań w stroną Gdyni oraz Podlasia czy z Przemyśla przez Lublin, Warszawę, Bydgoszcz do Gorzowa Wielkopolskiego i na wybrzeże. Z miliarda złotych, które zostaną przeznaczone na modernizację składów aż 645 mln zł ma pochodzić ze środków unijnych.

PKP Intercity zgodnie z przyjętą w grudniu zeszłego strategią taborową do końca 2023 r. chce zmodernizować łącznie 700 wagonów. Dodatkowo zakupi także 185 nowych.

Przewoźnik podjął także współpracę z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Ta kooperacja ma pomóc w zakupach innowacyjnego taboru. Spółka chce nabyć m.in. 38 elektrycznych pociągów, 52 lokomotywy elektryczne i 15 składów push-pull. Przynajmniej część z tych pojazdów będzie przystosowana do prędkości 230 km/h.

W 2023 r., po zakończeniu planowanego etapu odnawiania pociągów, spółka PKP Intercity będzie posiadała co najmniej 80 proc. taboru nowego lub zmodernizowanego. W 94 proc. pojazdów pasażerowie skorzystają z klimatyzacji, a w 77 proc. z nich dostępny będzie bezprzewodowy internet. Przewoźnik zakłada też, że każdy pociąg będzie dopasowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Teraz PKP Intercity prowadzi m.in. przetarg na zakup 12 pociągów elektrycznych, które będą mogły rozpędzić się do 160 km na godzinę. Na realizację zamówienia producent ma cztery lata, przy czym pierwsze dwa składy mają być dostarczone już po 18 miesiącach. Taki zabieg pozwoli przewoźnikowi sprawdzić składy wcześniej i ewentualnie zlecić niezbędne poprawki.

Materiał powstał przy współpracy z PKP Intercity