"Całość projektu i zapisana kwota to powód do polskiej satysfakcji i trzeba teraz przypilnować, by to znalazło ostateczną akceptację" - powiedział dziś premier Donald Tusk przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu w Brukseli.

Przywódcy "27" zaprosili do tej zaproponowanej w ubiegłym roku przez Polskę i Szwecję inicjatywy sześć poradzieckich republik, w tym Białoruś.

"Rada Europejska (szczyt) zgadza się na głębsze, dwustronne zaangażowanie oraz na nowe wielostronne ramy współpracy obejmujące UE oraz Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzję, Mołdawię i Ukrainę, w celu przyspieszenia reform, zbliżenia prawodawstw i ekonomicznej integracji" - brzmi uzyskany przez PAP najnowszy projekt wniosków ze szczytu.

Dokument podkreśla, że Partnerstwo Wschodnie będzie promowało stabilność i dobrobyt u wschodnich sąsiadów UE objętych Europejską Polityką Sąsiedzką (EPS). Inicjatywa przewiduje wzmacnianie współpracy z wschodnimi sąsiadami zarówno w wymiarze pogłębionych stosunków dwustronnych (przez zawarcie umów stowarzyszeniowych), jak też wielostronnej współpracy regionalnej.

UE obiecuje też swym wschodnim partnerom "w długoterminowej perspektywie" zniesienie systemu wizowego, "traktując każdy z krajów z osobna, i o ile spełnione będą warunki dotyczące zarządzania i bezpieczeństwa granic".

Przywódcy podkreślają też, że PW będzie otwarte dla "krajów trzecich" (chodzi m.in. o Rosję czy Turcję), które będą mogły być zapraszane do "konkretnych projektów, traktowanych z osobna", rozwijanych w ramach Partnerstwa Wschodniego.