Celem systemu premiowego jest zmotywowanie pracowników do osiągania pożądanych przez firmę wyników. Kluczem do jego sukcesu jest uzyskiwanie pożądanych wyników, a nie jakichkolwiek wyników. W myśl zasady: co mierzysz, otrzymujesz, system premiowy powinien być oparty na tych miernikach, na których nam w strategii biznesowej najbardziej zależy.

Przykładowo: jeśli wprowadzamy na rynek nowy produkt i chcemy zdobywać rynek, przeważnie będziemy mierzyć wielkość albo wartość sprzedaży lub wartość udziału w rynku albo zmiany w tym zakresie. Wtedy marża lub zysk może mieć dla nas mniejsze znaczenie. Kiedy popyt na nasz nowy produkt się stabilizuje i zmienia się nasza strategia wobec niego, powinny zmieniać się także mierniki w systemie premiowym. Podobne podejście potrzebne jest w przypadku zmian rynkowych, a szczególnie w dobie spowolnienia gospodarczego.

Motywacja pracowników

Obecna sytuacja rynkowa spowodowała, że wiele firm zmieniło swoją strategię biznesową, dostosowując swoje działanie do środowiska, w którym działa. Jednak niewiele firm w ślad za tym zmieniło swój system premiowy. Może to niekorzystnie wpływać na realizację nowej strategii biznesowej, ale również demotywować pracowników. W dobrze funkcjonującym systemie premie otrzymuje ok. 70 proc. pracowników. Oczywiście nie chodzi tu o premię 100-procentową, ale o jakąkolwiek jej część.

W nowoczesnych firmach, świadomie zarządzających wynagrodzeniami i ustawiających własną politykę płacową w oparciu o konkretny rynek, często do tworzenia widełek płacowych brane jest pod uwagę wynagrodzenie całkowite. Konsekwencje tego są takie, że jeśli nie wypłacamy premii (ponieważ np. mierniki do tej pory stosowane nie odzwierciedlają zmian na rynku), wynagrodzenie całkowite staje się niekonkurencyjne. W takiej sytuacji możemy zacząć tracić najcenniejszych pracowników, stają się oni łatwiejszym łupem dla konkurencji.