Od 2 do 5 marca DWS TFI zawiesił wycenę oraz kupno i sprzedaż jednostek: DWS Polska FIO Dłużnych Papierów Wartościowych, DWS Polska FIO Płynna Lokata i DWS Polska FIO Płynna Lokata Plus. Wznowiło je w piątek, a największe straty w tym czasie ponieśli klienci funduszu Płynna Lokata Plus.

Od końca lutego do 5 marca wartość jego jednostek spadła o 12,2 proc. Właśnie w tym funduszu największy udział w portfelu miały papiery, które przyczyniły się do zawieszenia i strat. Chodzi o obligacje Eirles Three i Earls Eight, które przygotował Deutsche Bank Londyn, firma z tej samej grupy kapitałowej co DWS TFI. Według sprawozdania TFI na 30 czerwca 2008 r., ich udział w aktywach funduszu wynosił 19,96 proc. W FIO Dłużnych Papierów Wartościowych wartość jednostki spadła o 3,3 proc., podczas gdy papiery te miały 11,99-proc. udział. Strata FIO Płynna Lokata w wyniosła 3,6 proc. przy 11,74-proc. udziale papierów.

Wartość obligacji była uzależniona m.in. od oceny wiarygodności kredytowej Polski na rynkach finansowych. Kiedy ta się pogorszyła, DWS TFI postanowił sprzedać papiery, których wartość zaczęła spadać. Jak podaje m.in. przez problemy z przeprowadzeniem transakcji na mało płynnym rynku nie był w stanie ich wycenić i zawiesił wyceny. TFI znalazło nabywców na obligacje, ale nie wiadomo, do czyjego portfela trafią i czy będzie to również podmiot z grupy Deutsche Banku.

- Nie dysponujemy informacjami na ten temat - mówi Jan Mieczkowski, prezes DWS TFI.

Deklaruje, że firma nie obserwuje na razie wzmożonych umorzeń.

- W ciągu ostatnich dni nie odnotowano zwiększonej chęci klientów do sprzedaży jednostek w funduszach zarządzanych przez DWS TFI, a dotychczasowe zachowania klientów nie zagrażają stabilności funduszy - dodaje.

Wśród samych TFI zdania co do wpływu wydarzeń w DWS na branżę i klientów są podzielone.

- Sytuacja jest najgroźniejsza dla samego DWS. W innych TFI nie spodziewam się wzmożonych umorzeń. Nie doszło do nich przecież po ubiegłorocznych nietrafionych inwestycjach SEB TFI, którego fundusz dłużny stracił kilkadziesiąt procent na papierach związanych z firmami rosyjskimi - mówi prezes jednego z TFI.

Wzrostu umorzeń w ostatnich dniach nie zaobserwowały największe TFI, m.in. Pioneer Pekao, ING i BZ WBK AIB.

- Sytuacja w DWS TFI niestety odbije się na wizerunku funduszy, nie tyle za sprawą zawieszenia wypłat, bo jest to zgodne z prawem i również w interesie klientów, ale za sprawą wyników - mówi Magdalena Bielak z BZ WBK AIB TFI.