Bank podał, że zainwestuje w tym roku rekordową kwotę 7 mld euro w państwach byłego bloku sowieckiego, aby walczyć z kryzysem gospodarczym w Europie Wschodniej.

"EBOR planuje istotny wzrost inwestycji w 2009 roku jako bezpośrednią odpowiedź na wpływ globalnego kryzysu finansowego na gospodarki Europy Wschodniej" - poinformowano.

Bank planuje zainwestowanie około 7 mld euro w tych krajach, w porównaniu z 5,1 mld w 2008 roku.

EBOR, utworzony w 1991 roku, aby pomóc w transformacji i przejściu na system rynkowy krajów byłego bloku sowieckiego, podał też dziś, że zarejestrował w zeszłym roku stratę netto w wysokości 602 mln dolarów, pierwszą od 1998 roku.

Bank wiąże tę rekordową stratę z międzynarodowym kryzysem finansowym i gospodarczym, który sprawił, że spadła wartość inwestycji EBOR.

EBOR interweniuje w około 30 krajach

EBOR interweniuje w około 30 krajach, łagodzi dramatyczną sytuację w niektórych, zwłaszcza na Ukrainie i Łotwie.

Mimo poniesionej straty EBOR potwierdził wolę zwiększenia w tym roku inwestycji o około 20 procent, tak że wyniosą one około 7 mld euro.

"Powaga kryzysu ekonomicznego w Europie Wschodniej zagraża reformom gospodarczym prowadzonym przez dwa dziesięciolecia" - ocenia bank, który zapewnia, że pracuje w ścisłym kontakcie z innymi organizacjami, które pomagają tym krajom w przezwyciężeniu trudności.

"Problemy tego regionu są bardzo silnie uzależnione od pozostałej części Europy i rozwiązanie leży w skoordynowanej odpowiedzi władz publicznych i międzynarodowych organizacji finansowych" - powiedział prezes EBOR Thomas Mirow.

W zeszłym tygodniu Mirow apelował do państw Zachodu o okazanie solidarności z krajami na wschodzie i zwracał uwagę na niebezpieczeństwo postawy "każdy sobie rzepkę skrobie".