Sieci energetyczne w regionie Morza Bałtyckiego powinny być rozbudowywane i już dawno zintegrowane z siecią zachodnioeuropejską. Kraje bałtyckie twierdzą, że bez pomocy unijnej nie da się tego zrobić.
O ile Polska, Słowacja, Czechy czy Węgry już dawno, czyli zaraz po rozpadzie RWPG, zdołały wejść w skład europejskiego systemu UCTE koordynującego i synchronizującego pracę krajowych systemów energetycznych, o tyle Litwa, Łotwa i Estonia blisko pięć lat po wejściu do Unii Europejskiej nadal pozostają w postradzieckim systemie UPS/IPS.
Oba systemy różnią się od siebie sposobem bilansowania, a także tzw. czasem przywracania częstotliwości, co wyklucza ich fizyczną współpracę w sposób synchroniczny. Ponadto zbudowana jeszcze w czasach Związku Radzieckiego rosyjska północno-zachodnia sieć przesyłowa obejmuje zarówno kraje bałtyckie, jak i Białoruś, i nagłe odłączenie mogłoby naruszyć stabilność pracy całej sieci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.