Wejście do strefy euro w roku 2012 pozostaje w mocy, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności dotyczących niestabilności kursów walutowych na świecie, w tym w Polsce - zapowiedział dziś premier Donald Tusk.

Pytany, czy ustalił już z Komisją Europejską termin rozmów o przystąpieniu Polski do strefy euro, Tusk powiedział: "Nie, jeszcze nie".

Dopytywany, czy rozmowy z Komisją Europejską mogą rozpocząć się w lutym, premier powiedział: "Chcemy je zacząć jak najszybciej, bez zbędnego pośpiechu. Nie chcemy naciskać na Komisję Europejską, ale chcielibyśmy działać zgodnie z planem przedstawionym wiele miesięcy temu".

"Dlatego będziemy szukali cały czas takiej optymalnej drogi dojścia" - dodał szef rządu.

Harmonogram zakłada wejście do systemu ERM2 w połowie tego roku

Wiceminister finansów Ludwik Kotecki mówił w środę, że rozpoczęcie rozmów z Europejskim Bankiem Centralnym na temat wejścia do ERM2 możliwe jest do końca lutego. Harmonogram zakłada wejście do systemu ERM2 w połowie tego roku.

By wejść do strefy euro, Polska musi spełnić tzw. kryteria konwergencji (inaczej kryteria z Maastricht) - ustalone w Traktacie o Unii Europejskiej wskaźniki ekonomiczne i zasady, jakie powinna spełniać polityka gospodarcza danego państwa, które aspiruje do członkostwa w Unii Gospodarczo-Walutowej i tym samym do strefy euro.

Moment wejścia do strefy euro poprzedza uczestnictwo w mechanizmie ERM2, gdy przez dwa lata dana waluta jest już związana z euro, a jej kurs może się wahać w stosunku do kursu euro tylko o plus/minus 15 proc.