Kraje członkowskie UE zaakceptowały w czwartek porozumienie prezydencji bułgarskiej z PE w sprawie nowych przepisów dotyczących prania pieniędzy. Dyrektywa ma blokować przestępcom dostęp do środków finansowych i wykorzystywanie ich do celów terrorystycznych.
Reklama

Porozumienie zostało zaakceptowane przez Radę UE na szczeblu ambasadorów państw członkowskich.

"Do prowadzenia działalności terrorystycznej i innej działalności przestępczej niezbędne są pieniądze. Kary za pranie pieniędzy oraz jak najskuteczniejsza ogólnounijna współpraca sądowa i policyjna pomogą odciąć środki przestępcom. Nowe przepisy to kolejny krok w planie UE, by wyeliminować źródła finansowania przestępczości" - powiedziała w czwartek bułgarska minister sprawiedliwości Cecka Caczewa.

Zawarty kompromis zakłada, że w UE za pranie pieniędzy grozić będzie kara do czterech lat więzienia. Co więcej, wraz z karą więzienia sędziowie będą mogli orzekać dodatkowe sankcje, np. czasowe lub stałe wykluczenie z dostępu do środków publicznych, grzywny itp.

Za niektóre działania związane z praniem pieniędzy będą pociągane do odpowiedzialności także osoby prawne. Może im grozić szereg kar, np. wykluczenie z pomocy publicznej, nadzór sądowy, sądowe orzeczenie o likwidacji.

Kompromis obejmuje też jaśniejsze przepisy o jurysdykcji, współpracy zainteresowanych państw członkowskich w sprawach transgranicznych oraz o konieczności angażowania Eurojustu (Europejskiej Jednostki Współpracy Sądowej).

Nowe regulacje mają dostosować przepisy UE do zobowiązań międzynarodowych, zwłaszcza do tych wynikających z Konwencji Rady Europy o praniu, ujawnianiu, zajmowaniu i konfiskacie dochodów pochodzących z przestępstwa oraz o finansowaniu terroryzmu (Konwencja Warszawska) i do stosownych zaleceń Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF).

Przed formalnym przyjęciem w Radzie UE i PE tekst przejdzie weryfikację prawną. Państwa członkowskie będą miały maksymalnie 24 miesiące na transpozycję nowych przepisów do prawa krajowego.