statystyki

Nasze rafinerie zaczynają omijać stację Rosja

autor: Tomasz Jóźwik04.04.2018, 07:43; Aktualizacja: 04.04.2018, 08:18
Zarządy krajowych koncernów podkreślają, że dywersyfikacja dostaw jest dla nich opłacalna ekonomicznie.

Zarządy krajowych koncernów podkreślają, że dywersyfikacja dostaw jest dla nich opłacalna ekonomicznie.źródło: ShutterStock

Od pięciu lat kupujemy ze Wschodu coraz mniej ropy. Ponad 20 proc. surowca przerabianego w Polsce pochodzi od innych dostawców.

Każdego roku rafinerie należące do gdańskiego Lotosu i płockiego Orlenu przerabiają ok. 25 mln ton ropy naftowej. Surowiec kupują przede wszystkim w Rosji. W rekordowym pod tym względem 2013 r. stamtąd pochodziło 93,3 proc. dostaw. W ubiegłym roku udział tamtejszego surowca w całym przerobie ropy naftowej w Polsce spadł piąty raz z rzędu i pierwszy raz od wielu lat znalazł się poniżej 80 proc.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane