Według statystyki w lutym jest szansa na kilkuprocentowy wzrost indeksu WIG.
Styczeń nie spełnił oczekiwań inwestorów co do zwyżek na warszawskim parkiecie. Miesiąc ten okazał się gorszy, niż można było przypuszczać jeszcze w grudniu. Nadzieje na wystąpienie efektu stycznia szybko zgasły w reakcji na zachowanie się giełd amerykańskich, a niepewność co do dalszego wzrostu gospodarczego Polski nie zachęcają inwestorów do nabywania akcji. Na zachowanie inwestorów na rodzimym parkiecie wpływ miały również ujawniane przez spółki informacje o stratach wynikłych z nabycia serii opcji barierowych czy też instrumentów typu CIRS.
Ale styczeń powoli przechodzi do historii i warto spojrzeć w przyszłość, co może nas czekać w lutym. Możemy pokusić się o krótką analizę statystyczną, jak warszawska giełda zachowywała się w przeszłości. Za punkt odniesienia przyjmijmy indeks szerokiego rynku WIG jako indeksowi najdłużej funkcjonującemu na rodzimym rynku kapitałowym. Przyjmijmy założenie, że kupujemy koszyk WIG na zamknięciu ostatniej sesji stycznia i sprzedajemy na ostatniej sesji lutego na zamknięciu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.