Wszystkie województwa w ramach programów operacyjnych przeznaczyły na dokapitalizowanie regionalnych funduszy pożyczkowych oraz doręczeniowych ok. 1,6 mld zł. Mimo że te pieniądze pochodzą ze środków przeznaczonych na lata 2007-2013, to z powodu braku przepisów do tej pory nie udało się ich wydać.

Ministerstwo kończy przygotowywać rozporządzenie, które umożliwi przekazanie pieniędzy funduszom.

- Na początku lutego chcemy przekazać rozporządzenie do konsultacji międzyresortowych, tak by do końca I kwartału weszło ono w życie - mówi Aleksandra Kwiatkowska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

- Mam nadzieję, że dokument ukaże się jak najszybciej, bo przy trudnościach z dostępem do kredytów bankowych przedsiębiorcy są coraz bardziej zainteresowani ofertą funduszy doręczeniowych i pożyczkowych - podkreśla Barbara Bartkowiak, prezes Polskiego Stowarzyszenie Funduszy Pożyczkowych.

Środowisko bankowców też zwraca uwagę na potrzebę jak najszybszego uruchomienia akcji poręczeniowej dla firm starających się o kredyt. Ma to im umożliwić dostęp do finansowania bankowego. Na akcję poręczeniową i pożyczkową mają również zostać przekazane środki z 2 mld zł dokapitalizowania BGK, co obiecał rząd.

Po wprowadzeniu rozporządzenia regiony będą musiały ogłosić konkursy i wybrać podmioty, do których trafią pieniądze z UE.

- Sądzę, że w II półroczu rozpocznie się wypłacanie dotacji - mówi przedstawicielka MRR.

Fundusze będą mogły obracać pozyskanymi środkami do 2015 roku. Wówczas każdy region będzie musiał rozstrzygnąć, czy pozostawić im te pieniądze na kontynuowanie akcji, czy wycofać je i przeznaczyć na inne formy wspierania małej i średniej przedsiębiorczości.