Wiceminister infrastruktury Andrzej Panasiuk podczas środowej debaty powiedział, że proces przechodzenia z telewizji analogowej na telewizję cyfrową będzie "skomplikowany". "W chwili obecnej resort przygotował projekt rozporządzenia o standardach, jakie powinny spełniać odbiorniki telewizyjne do tego, aby móc odbierać sygnał w technologii cyfrowej. Tenże projekt został przesłany Komisji Europejskiej do notyfikacji" - zaznaczył.

Dodał, że proces przechodzenia na telewizję cyfrową będzie wiązał się z potrzebą wymiany ok. 500 stacji nadawczych przez nadawców, a po stronie odbiorców trzeba będzie dokonać wymiany 15 mln odbiorników telewizyjnych lub wyposażyć je w dekodery cyfrowe.

Przypominał, że w ubiegłym roku został powołany międzyresortowy zespół ds. telewizji i radiofonii cyfrowej, który zajmował się m.in. problemem dofinansowania dekoderów telewizji cyfrowej dla najuboższych oraz emerytów i rencistów, "tak aby uniknąć wykluczenia cyfrowego".

Powiedział, że jak wynika z analiz ministerstwa pracy i polityki społecznej, dofinansowaniem powinno być objętych 1,5 mln gospodarstw domowych. Jego zdaniem, będzie to kosztowało ok. 350 mln zł, a koszt jednego dekodera na rynku będzie wahać się w granicach 210-280 zł.

"Oczekujemy na plan działań rządu"

Panasiuk dodał, że dofinansowanie będzie mogło pochodzić z dochodów uzyskanych przez UKE z opłat za rezerwację częstotliwości. "W ostatnich latach to dosyć znaczne kwoty, oscylujące w granicach kilkuset milionów złotych" - powiedział. Drugim pomysłem na dofinansowanie jest przeznaczenie części środków z opłat abonamentowych, ale jest to - zdaniem Panasiuka - koncepcja gorsza, "bo uszczupla przychody mediów publicznych".

Dodał, że międzyresortowy zespół przygotował też koncepcję powołania fundacji "Cyfrowa Polska", która będzie informować Polaków o procesie cyfryzacji. "W chwili obecnej, w fazie końcowej opracowane są założenia do przygotowania stosownej ustawy" - wyjaśnił.

Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) pytała, kiedy rząd przedstawi strategię cyfryzacji telewizji w Polsce. "Oczekujemy na plan działań rządu" - powiedziała. Jej zdaniem strategia powinna określać m.in. kompetencje regulatorów rynku - Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dodała, że w Kancelarii Premiera powinien być powołany pełnomocnik rządu ds. cyfryzacji.

W opinii Elżbiety Kruk (PiS) nie widać działań Rady Ministrów dot. cyfryzacji, a w innych krajach tym zagadnieniem zajmują się rządy. Jej zdaniem rząd powinien określić m.in. format sygnału kompresji telewizji cyfrowej, opracować strategię rozdzielenia zwolnionych częstotliwości analogowych i sposób wyboru operatorów multipleksów.

Tomasz Kamiński: rząd nie ma "żadnych planów, żadnej wizji" w tej kwestii

Tomasz Kamiński (Lewica) powiedział, że kilka ostatnich lat zostało straconych, jeśli chodzi o cyfryzację w Polsce. Jego zdaniem rząd nie ma "żadnych planów, żadnej wizji" w tej kwestii.

Zdaniem Janusza Piechocińskiego (PSL), wprowadzanie naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce powinno rozpocząć się w 2009 r. tak, aby zdążyć przed 17 czerwca 2015 r. Tę datę podczas konferencji w Genewie w 2006 r. państwa europejskie uznały za graniczną dla wyłączenia sygnału analogowego.

"Spodziewam się, że do końca tego kwartału rząd przyjdzie do Wysokiej Izby i przedstawi scenariusz procesu cyfryzacji, który zostanie zaopiniowany przez właściwe komisje sejmowe" - zakończył.

Jerzy Polaczek (Polska XXI) powiedział, że jego klub popiera postulat powołania pełnomocnika rządu ds. cyfryzacji. Za niezbędne uznał też powstanie "mapy drogowej" wprowadzania telewizji cyfrowej i wyłączenia sygnału analogowego.