Ci, którzy najlepiej poradzą sobie z wykorzystaniem funduszy w 2011 roku, będą mogli liczyć na dodatkowy zastrzyk gotówki z UE. Zostanie uwolniona tzw. krajowa rezerwa wykonania. To 2 proc. z ponad 67 mld euro, które Polska dostała na lata 2007-2013. Mają zostać przekazane w połowie okresu wydatkowania na najlepiej prowadzone działania. W Polsce do podziału będzie ok. 1,3 mld euro, z czego 500 mln euro mogą dostać dodatkowo regiony. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zaczęło planowanie podziału między nie tych środków.

Województwa w ramach regionalnych programów operacyjnych dostały 16,6 mld euro z UE. MRR przyjął, że do RPO zostanie przekazane dodatkowo 38 proc. krajowej rezerwy wykonania. Proporcjonalnie dostaną one więcej pieniędzy niż programy krajowe.

- Teraz pracujemy nad algorytmem, który pozwoli określić podział środków z rezerwy pomiędzy regionalne programy operacyjne - mówi Krzysztof Hetman, wiceminister rozwoju regionalnego.

Już teraz wiadomo, że MRR chciałoby nagrodzić regiony, które najlepiej radzą sobie z wdrażaniem funduszy. Te z nich, które będą mogły pochwalić się największym wydatkowaniem środków, mogą liczyć na dodatkowe pieniądze. Resort planuje nagrodzić w ten sposób do pięciu najlepszych województw.

Na razie nie wiadomo, jak zostanie podzielone pozostałe 800 mln euro. Trafią do programów wdrażanych centralnie, ale praca nad podziałem tych pieniędzy dopiero się zaczyna.

Wiele będzie zależało od sytuacji gospodarczej i zaawansowania prac nad dużymi projektami infrastrukturalnymi. Może się okazać, że wzrost kosztów doprowadzi do pochłonięcia większości tych środków przez inwestycje transportowe.

27,9 mld euro fundusze UE na największy program Infrastruktura i Środowisko w latach 2007-2013