Mirosław Małachowski, prezes spółki mm-team z Żar, zajmującej się na co dzień tworzeniem stron internetowych, sklep z płytami winylowymi - Audiophile Vinyl Shop (www.avs.pl) - otworzył rok temu. Dziś oferuje około 3 tys. tytułów.

- Dla mnie jest to działalność bardziej hobbystyczna niż główny biznes, ale prowadząc umiejętnie taki sklep można z niego żyć na przyzwoitym poziomie - zapewnia.

Jakim? Zdaniem Mirosława Małachowskiego średni miesięczny zysk może wahać się między 4 a nawet 7 tys. zł. To, czy w ogóle będzie i na jakim poziomie, zależy jednak od umiejętności właściciela, znajomości rynku, świetnych kontaktów i źródeł pochodzenia płyt, a także znajomości marketingu w sieci.

Choć muzyka na winylach to biznes niszowy, jej sprzedaż rośnie. Według Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego w ubiegłym roku 6 mln krążków, czyli zaledwie 0,36 proc. całej sprzedanej muzyki, sprzedano głównie na płytach kompaktowych. Ale wolumen rośnie, bo okazuje się, że to wynik dwukrotnie lepszy niż w roku 2006. Podobny trend widać w Polsce. Według Związku Producentów Audio Video w Polsce w roku 2007 sprzedano około 10 tys. takich płyt, podczas gdy rok wcześniej - 5 tys.

Największym kosztem jest zakup płyt. Znalezienie dobrego źródła, czyli oferującego dobrej jakości płyty po korzystnych cenach, to największe wyzwanie.

- Bardzo dużo kupujemy w Niemczech. Mam tam bardzo pewne i dobre źródło. Świetne kontakty to w tym biznesie podstawa. Ale wciąż trzeba szukać, przeczesywać internet, odwiedzać odpowiednie serwisy - dodaje Mirosław Małachowski.

Handlujących jednak nie brakuje. Na największej internetowej giełdzie - Allegro.pl - znaleźć można ponad 16 tys. ofert muzyki na winylach, coraz więcej jest też sklepów pod własnymi adresami. Serwis aukcyjny - gdzie nie ma praktycznie żadnych kosztów, poza zakupem towaru - to najlepszy sposób na start dla tych, którzy nie mają jeszcze doświadczenia w tym biznesie. Ceny płyt wahają się od 30 do 70 zł za płytę, ale zdarzają się tanie oferty - w okolicach 10 zł. Co się sprzedaje? Według Mirosława Małachowskiego bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się pop: Michael Jackson, Depeche Mode, do tego klasyczny rock, muzyka klasyczna oraz muzyka filmowa z lat 70. i 80.

- Sprzedaż zależy jednak od umiejętności promocji i znajomości zasad marketingu internetowego. Trzeba stosować marketing szeptany, być obecny w serwisach odwiedzanych przez melomanów. Ale podstawa to znajomość muzyki i rynku płyt winylowych - dodaje Mirosław Małachowski.

KROKI DO BIZNESU

• Znajdź źródła, w których będziesz zaopatrywał się w płyty. Pamiętaj, prawdziwe perełki to płyty używane konkretnych zespołów, a często konkretne nagrania, których nie można ściągnąć z internetu ani kupić w sklepie

• Wymyśl nazwę dla sklepu, zarejestruj domenę, zajmij się graficznym wyglądem strony.

• Dywersyfikuj sposoby sprzedaży: nawet jeśli masz już sklep pod własną domeną, nie zaszkodzi wprowadzić oferty także do Allegro.pl czy eBay.pl. To internetowe serwisy, z których korzystają miliony potencjalnych klientów

• Korzystaj z reklamy w wyszukiwarkach, ale także marketingu szeptanego: bądź tam, gdzie spotykają się fani muzyki, którym będziesz mógł zaprezentwoać swoją ofertę.