ZMIANA PRAWA

Ministerstwo Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005 r. nr 180, poz. 1495), w którym wskazano, że przedsiębiorcom nie można wyznaczyć wyższego poziomu zbiórki odpadów powstałych z urządzeń RTV i AGD niż 60 proc. masy sprzętu wprowadzonego w danym roku do obrotu. Z kolei w przygotowanym projekcie rozporządzenia do projektowanej nowelizacji ustalono poziom zbiórki w 2008 roku na poziomie 25 proc. masy wprowadzonych na rynek nowych urządzeń.

Niewykonalne zadanie

- Nie jest to realne do wykonania w tym roku - mówi Wojciech Konecki, dyrektor Europejskiego Stowarzyszenia Producentów AGD - CECED Polska. Tłumaczy, że do tej pory organizacje odzysku osiągały poziom 5 proc. Dodaje, że nie da się osiągnąć z dnia na dzień poziomu 25 proc.

Unia Europejska oczekuje, że do końca 2008 roku Polska będzie zbierała w przeliczeniu na jednego mieszkańca 4 kg odpadów powstałych z urządzeń RTV i AGD. Taki cel przyjmuje właśnie Ministerstwo Środowiska.

- W Polsce nie ma odpowiedniej ilości starego sprzętu do zebrania. Przykładowo producent monitorów LCD nie będzie w stanie zebrać odpadów o masie 20 proc. tego, co wprowadza na rynek. Tak samo wygląda sytuacja w przypadku producentów używających nowych technologii, które niedawno weszły na polski rynek - mówi Tomasz Partyka, dyrektor Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. Dodaje, że UE zdaje sobie z tego sprawę i w planach jest już określenie różnych poziomów dla poszczególnych państw.

Za późno

Dominik Wałkowski, prawnik w zespole Prawa Ochrony Środowiska i Projektów Strukturalnych w kancelarii Wardyński i Wspólnicy uważa, że ustawodawca zbyt późno przygotował nowelizację, gdyż ma ona dotyczyć roku 2008, a projekt jeszcze nawet nie trafił na posiedzenie Rady Ministrów.

- Na aktualnym etapie prac nie sposób przewidzieć, kiedy i w jakim brzmieniu zostaną ustalone minimalne poziomy zbierania, które mają obowiązywać w tym roku. Krytycznie należy zatem odnieść się do sytuacji, w której ustawodawca wprowadza przedsiębiorców w stan niepewności - uważa Dominik Wałkowski.

Dodaje, że resort środowiska zbyt późno przeprowadza zmiany, które polegają m.in. na zmniejszeniu częstotliwości składania sprawozdań do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Mniej sprawozdań

W projekcie zaproponowano także nowe zasady składania sprawozdań do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Resort chce zmniejszyć obowiązki biurokratyczne przedsiębiorców. Obowiązek składania sprawozdań o masie wprowadzonego na rynek sprzętu elektrycznego lub elektronicznego ma być co pół roku, a nie co kwartał.

- Im mniej obowiązków biurokratycznych i sprawozdawczych, tym lepiej dla przedsiębiorców. Jednak nie powinno to oznaczać mniejszej kontroli tej branży - uważa Wojciech Konecki z CECED Polska. Jego zdaniem potrzebny jest pewien monitoring branży, aby przeciwdziałać powstawaniu szarej strefy.

Zmiana wymagań

Projekt zakłada, że obowiązek zbierania zużytych urządzeń RTV i AGD będą mieli także przedsiębiorcy, którzy dokonują sprzedaży sprzętu w jakiejkolwiek formie na odległość. Oznacza to, że obowiązkami ustawy zostaną objęte m.in. sklepy internetowe oraz firmy prowadzące tzw. telesprzedaż. Obecnie część przedsiębiorców prowadzących działalność w internecie twierdzi, że przepisy ustawy ich nie obejmują.

Projekt zakłada również, że leasing będzie traktowany jak każda inna forma wprowadzania produktów na rynek. Dlatego firmy leasingowe będą podlegały obowiązkom ustawy, czyli będą zbierały zużyty sprzęt i miały obowiązek wpisu do rejestru GIOŚ.

Ministerstwo chce, by organizacje odzysku, które zrzeszają producentów urządzeń elektrycznych i elektronicznych, przeznaczały 2 proc. swoich obrotów na ekoedukację.

Ograniczone informowanie

Obecnie wszystkie przedsiębiorstwa handlujące sprzętem elektrycznym muszą informować o swojej działalności gminę. Zasada jest bowiem taka, że w sklepach klienci mogą oddać stary sprzęt przy zakupie nowego urządzenia tego samego typu (np. suszarka za suszarkę). Gmina natomiast podaje adresy takich miejsc na swojej stronie internetowej. Projekt nowelizacji znosi obowiązek informowania gminy przez sklepy czy hurtownie o prowadzonej działalności. Po nowelizacji gminy nadal będą musiały informować o punktach prowadzonych przez przedsiębiorstwa zajmujące się gospodarką komunalną, w których ich mieszkańcy mogą pozbyć się odpadów elektrycznych.

- Dziś informacje gmin o sklepach RTV i AGD nie są pełne. Nie wszyscy przedsiębiorcy informowali je o prowadzeniu swojej działalności. W takiej sytuacji to sama gmina powinna prowadzić ewidencję takich punktów na swoim terenie - mówi Elżbieta Jakubczak-Gerczyńska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Pruszkowie.

Projekt zakłada również, że leasing będzie traktowany jak każda inna forma wprowadzania produktów na rynek