Istnieje duża szansa, że osoby, które założyły działalność gospodarczą w 2016 r., będą płaciły preferencyjne stawki na ubezpieczenie społeczne (naliczane od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia) do końca 2018 r. Czyli w najlepszym wypadku nawet przez trzy lata od chwili zarejestrowania firmy.

Taką propozycję Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawarł w opinii do projektu ustawy o tzw. małym ZUS, opracowanego przez Ministerstwo Rozwoju. Ponieważ, zdaniem zakładu, rewolucji nie da się przeprowadzić z początkiem 2018 r., to potrzebne jest kompromisowe rozwiązanie. „Zakład proponuje, aby terminem wejścia w życie ustawy był 1 stycznia 2019 r. Do tego czasu ubezpieczeni mogliby korzystać ze składek preferencyjnych określonych w art. 18a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych” – czytamy w opinii ZUS.

– Przyjmujemy tę propozycję z zadowoleniem – usłyszeliśmy w Ministerstwie Rozwoju. Ale przed wejściem w życie musi ona jeszcze zyskać akceptację rządu. – Są różne pomysły. Nie chcę ich na razie komentować – ucina dyskusję na ten temat Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów.