Inne wpływające na koszty wytwarzania prądu elementy to konieczność zwiększenia udziału w sprzedaży tzw. zielonej energii (ze źródeł odnawialnych) oraz czerwonej (produkowanej w tzw. skojarzeniu, wraz z ciepłem). W przyszłym roku związane z tym koszty wzrosną o ok. 25 proc., czyli o 6 zł na megawatogodzinie.

Dodatkowy koszt wiąże się z koniecznością dokupienia brakujących uprawnień do emisji dwutlenku węgla, które w grupie Tauron na ten rok skończyły się w pierwszej połowie grudnia. W tym roku trzeba dokupić uprawnienia do emisji ok. 800-900 tys. ton CO2, w przyszłym ok. 1,3 mln ton. Koszt uprawnień do emisji jednej tony waha się między 13 a 15 euro, przy drożejącym euro.

Przedstawiciele grupy Tauron przekonują, że w Polsce energia dla indywidualnych klientów i tak jest tańsza niż np. w Czechach i na Słowacji, gdzie jest drożej o ok. 20 proc. oraz w Niemczech, gdzie ceny są jeszcze wyższe.

Tauron jest krajowym liderem w sprzedaży energii elektrycznej do klientów detalicznych, ma też 16 proc. udziału w całej polskiej produkcji prądu. Główne spółki grupy to Południowy Koncern Energetyczny, Elektrownia Stalowa Wola oraz spółki dystrybucyjne: Enion i EnergiaPro. Grupa produkuje ok. 21 terawatogodzin energii rocznie, a dostarcza do klientów 35 terawatogodzin, na powierzchni 17 proc. kraju.