zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Szef PGNiG: w Polsce gaz jest tańszy niż w krajach ościennych

skomentuj

MICHAŁ SZUBSKI: Nie można wykluczyć kryzysów gazowych między Rosją a Ukrainą i Białorusią. Ale może Rosjanie zmienią taktykę i zaskoczą nas... brakiem kryzysu.

Publikacja: 1 września 2010, 11:38 Aktualizacja: 1 września 2010, 11:49

Ile będzie kosztował gaz w najbliższych latach? Za dwa lata popyt na gaz ma powrócić do poziomu sprzed kryzysu – przewiduje wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew. To musi pociągnąć za sobą wzrost cen.

Prognozy należy traktować z dystansem. Na początku 2008 roku ceny ropy i gazu rosły bardzo szybko. Większość analityków przewidywała, że za ten pierwszy surowiec będziemy niebawem płacić ponad 200 dol. Powoła 2008 roku i trend się odwrócił, ropa zaczęła tanieć. Niedługo potem za baryłkę płaciliśmy mniej niż 50 dol., a teraz jest to niewiele ponad 70 dol. Prognozy to wróżenie z fusów. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, ile będzie za dwa lata kosztowała ropa i produkty ropopochodne.

Ale wnioskują państwo do Urzędu Regulacji Energetyki o podwyżkę cen gazu. O ile więcej zapłacimy?

Decyzja nie jest podyktowana prognozami Gazpromu, lecz realiami. Wniosek uzasadniamy kursem złotego do dolara i ceną ropy. Jak wysoka będzie podwyżka? Nie jestem w stanie powiedzieć do czasu zakończenia naszych rozmów z urzędem. Nie jestem zwolennikiem podwyższania cen o wskazaną wartość. Chodzi mi jedynie o powiązanie cen z warunkami rynkowymi. Gdy produkty ropopochodne i dolar drożeją, to i gaz powinien pójść w górę, a tanieć, gdy trend się odwraca. PGNiG nie może być skazane na straty, gdy warunki rynkowe są niesprzyjające. Proszę spojrzeć na dane Eurostatu, z których wynika, że gaz w Polsce jest wciąż znacząco tańszy niż w krajach ościennych.

Francja, Włochy, Bułgaria i Łotwa wynegocjowały z Gazpromem lepsze warunki dostawy surowca, a co z nami?

Te sukcesy są trochę przereklamowane. Można je nazwać obustronnymi. Gazprom nie chce ograniczenia poboru, stąd godzi się na obniżkę cen, aby nie zmniejszać dostaw. Rozpoczniemy rozmowy na temat cen, jak tylko sfinalizujemy trwające od ubiegłego roku negocjacje dotyczące kontraktu jamalskiego i umowy międzyrządowej.

Komentarze: 9

  • 1: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-01 12:13)

    Ciekawy artykuł.

  • 2: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-01 12:14)

    Powodz znowu straszy i daje sie we znaki. Sytuacja kryzysowa. Znowu jesli beda jakies tereny zagrozone trzeba bedzie ludzi ewakuowac itp.

  • 3: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-01 12:25)

    Ciekawy tytul

  • 4: ekspert z IP: 83.10.228.* (2010-09-01 13:26)

    Gaz w Polsce mógłby być jeszcze tańszy gdyby prezes Szubski zechciał kupować gaz w kontraktach spot. Gaz w kontraktach spot jest 50% tańszy niż od Gazpromu - był o tym artykuł w Gazecie Prawnej i moglibyśmy go kupować od 2014 przez gazoport.
    Niestety wierchuszka PGNiG woli nas umoczyć w trzydziestoletni kontrakt na najdroższy na świecie gaz od Rosjan.
    I jeszcze jedno - to że ceny są u nas nieco niższe niż w Niemczech to zasługa mieszania rosyjskiego gazu z polskim, którego wydobycie kosztuje 3 razu mniej niż import.

  • 5: Kto wali głupa?? z IP: 87.207.247.* (2010-09-01 13:59)

    1. "w Polsce gaz jest tańszy niż w krajach ościennych" - słowa prezesa PGNiG.
    2. W sąsiednim artykule jest , że Niemcy chcą nam sprzedawać gaz /kwestia rurociągu Bernał - Szczecin/ po cenach niższych niż my kupujemy od Rosjan /z Gazpromu/ - czyżby Niemcy dopłacali??
    Może ktoś coś z tego rozumie , bo ja nie.

  • 6: Taki sam ekspert kupił Możejki z IP: 80.240.172.* (2010-09-01 15:23)

    Potem były premie po 200tys na łep. Wiwaty.

    Władowano 4 mld $... A teraz napraszamy sie by Rosjanie z łaski wzięli to od nas choć za pół mld $

  • 7: Czy nie dobiegł czas na bałwanów?? z IP: 87.207.247.* (2010-09-01 16:08)

    Należy prywatyzować te spółki skarbu państwa - bo czas na BAŁWANÓW chyba dobiegł końca??

  • 8: tolueniksylen z IP: 89.171.247.* (2010-09-02 11:29)

    Dlaczego Szubski chce negocjować z Gazpromem niższe ceny gazu dopiero PO PODPISANIU umowy, która jest bardzo korzystna dla Rosji ma obowiązywać do 2037 r.? Czym po podpisaniu umowy skłoni Gazprom do negocjacji? Przecież Gazprom odeśle go wtedy na drzewo. Dlaczego dziennikarz nie zapytał o to Szubskiego?

  • 9: a z IP: 83.20.81.* (2010-09-02 19:23)

    pięć musi przeczytać post-komentare nr cztery.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste