● Od roku Aster poza telewizją kablową, internetem i telefonem stacjonarnym oferuje też usługi mobilne jako wirtualny operator komórkowy. Czy projekt MVNO już na siebie zarabia?

– Nasz telefonia komórkowa przynosi już zyski i pozytywnie wpływa na wynik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację – przyp. GP). Szybkie osiągnięcie rentowności było możliwe przede wszystkim dzięki modelowi biznesowemu, który przyjęliśmy. Od początku działamy nieco inaczej niż pozostali MVNO. Znamy naszych klientów i wszystkie działania związane z ich obsługą realizujemy sami. Mamy własny system billingowy, call center i sieć obsługi klienta. To pozwala ograniczać koszty.

KABLÓWKA I KOMÓRKI

Aster jest pierwszym operatorem telewizji kablowej, który zaczął świadczyć usługi komórkowe. Pozostali liczący się gracze takich planów nie ogłaszali (UPC Polska), wycofali się z nich (Vectra), albo od lat zapowiadają wejście na rynek (Multimedia). Wśród MVNO poza Aster usługi abonenckie świadczy tylko Cyfrowy Polsat.

● Ilu abonentów ma MVNO?

– Ponad 29 tys. – 10 proc. wszystkich naszych klientów korzystających z telewizji. To nawet trochę więcej niż zakładaliśmy.

● Jakie są cele MVNO na ten rok?

– Do końca roku chcemy mieć 45–50 tys. abonentów. Docelowo chcielibyśmy, by karta SIM była w każdym mieszkaniu, do którego docieramy z innymi usługami. Od półtora miesiąca sprzedajemy internet mobilny i obecnie korzysta z niego już 2 tys. abonentów. Wkrótce wprowadzimy usługi dla biznesu, zarówno dla małych firm, w tym osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, jak i dużych przedsiębiorstw oraz firm pośredniczących w sprzedaży naszych usług.