zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Rożyński: Jacek Rostowski dowiercił się do skarbu, ale niech wydobywa go rozważnie

skomentuj

Polska nie ma żadnej spójnej polityki względem swoich obfitych bogactw naturalnych. A będzie jeszcze gorzej. Jej brak mogą zastąpić polityka rabunkowa i totalna improwizacja. Minister finansów Jacek Rostowski na razie działa jak kombinatorzy, którzy w pierwszym polskim powojennym filmie „Skarb” w amoku poszukują ukrytego w rozpadającej się kamienicy bogactwa.

Publikacja: 9 stycznia 2012, 11:37 Aktualizacja: 9 stycznia 2012, 11:41

Kuje, wierci, to w ścianie, to pod podłogą, to w suficie. W filmie efekt był opłakany, wszystko się zawaliło. Co będzie tym razem?

W tej całej sprawie wiele rzeczy dziwi i oburza. Dlaczego dopiero teraz minister finansów wyniuchał tu potencjalne źródło życiodajnej gotówki? Przecież na całym świecie państwa pobierają od działalności wydobywczej wysokie podatki. W PRL wychodzono z założenia, że skoro wszelkiej maści kopalnie są państwowe, to nie ma sensu dodatkowo opodatkowywać samego siebie. I tak już zostało. Tymczasem hossa na surowcach trwa od wielu lat i gdyby wprowadzić podatek wcześniej, może nie trzeba byłoby w tak dużej skali podnosić teraz składki rentowej, tak mocno uderzającej w firmy.

Minister finansów forsuje nowy podatek od wydobycia z wielką gorliwością, jakby chciał nadrobić zmarnowane lata, gdy wielkie bogactwo leżało odłogiem (nie licząc inkasowanych co roku dywidend). Ignoruje więc krytykę nawet kolegów z rządu – wicepremiera Waldemara Pawlaka i ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, którzy uważają, że proponowane obciążenia są zbyt wysokie. Podatek ma zacząć obowiązywać 1 marca i dawać budżetowi z grubsza 2 mld zł rocznie. Minister Rostowski okazał jedynie trochę łaski, modyfikując wzory do ustalenia stawek podatku, aby w większym stopniu uwzględniały koszty wydobycia miedzi.

Państwo postępuje nielogicznie. Wprowadza nowy podatek i jednocześnie zostawia sobie pakiet 32 proc. akcji KGHM. Kurs akcji na giełdzie spadł z około 170 do 120 zł, bo inwestorzy wliczyli podatek w cenę walorów spółki. Spadła więc wartość aktywów w posiadaniu państwa. A przecież mogło ono sprzedać akcje już kilka lat temu i mieć problem z głowy. Rząd za bardzo bał się jednak związkowców.

Choć sposób wprowadzenia podatku od działalności wydobywczej woła o pomstę do nieba, a jego wysokość jest dyskusyjna, sama opłata jest słuszna

Kolejną wątpliwość budzi skupienie się ministra finansów na miedzi i srebrze. Oczywiście, prawie 12 mld zł zysku wydobywającego je KGHM w ubiegłym roku to zdecydowanie najlepszy rezultat w całej branży, ale mamy jeszcze kopalnie węgla kamiennego (3 mld zł czystego zysku), brunatnego, a nawet ropy i gazu. Zwłaszcza gaz łupkowy daje spore nadzieje na finansową bonanzę. Przyzwoitość nakazuje wprowadzenie takich opłat jednocześnie dla wszystkich. Spójrzmy na firmy, które będą wydawać miliardy na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego (tylko jeden odwiert kosztuje nawet 20 mln dol). Nie wiedzą, co je czeka, a wykupiły koncesje. Dotyczy to także pospolitego ruszenia polskich firm, w tym energetycznych, zapędzonych do grzebania w ziemi przez resort skarbu.

Dyskusja, która przetoczyła się w ostatnich tygodniach przez media, skupiła się głównie na tym, czy podatek jest wysoki czy nie. I jakie szkody przyniesie KGHM. Jego władze straszą, że wydobycie w Polsce stanie się mało nieopłacalne. Grożą zamknięciem jednej z kopalń i huty, utratą pracy przez nawet 4,5 tys. osób. Trudno się temu dziwić. Wkrótce do akcji wejdą dziesiątki lobbystów. Rząd nie ma silnych kontrargumentów, bo podatek wyznaczył z palca. Nie zatrudnił np. niezależnego audytora, który wyliczyłby optymalny poziom, będący kompromisem między fiskalizmem a możliwościami rozwojowymi spółek wydobywczych.

Podatek Rostowskiego jest wysoki, na pewno wyższy niż w Chile. Tyle, że nikt nie powiedział, że powinien być bardzo niski. W końcu to z grubsza jedna szósta ubiegłorocznego zysku netto. W obfitującej w ropę Norwegii łączne obciążenia sięgają 70 proc. Powiedzmy sobie jasno: choć sposób jego wprowadzenia woła o pomstę do nieba, a wysokość jest dyskusyjna, sam podatek jest jak najbardziej słuszny. Do tej pory to my, obywatele, ponosiliśmy koszty dofinansowania nierentownych kopalń czy restrukturyzacji górnictwa. A na surowcach głównie korzystały gminy, na których terenie są kopalnie i pracownicy. Wystarczy wjechać do Kleszczowa czy Polkowic. Piękne drogi, domki z równo wystrzyżonymi trawnikami, opieka zdrowotna na najwyższym poziomie, darmowe wakacje za granicą. Nie dlatego, że lokalne władze wykazują się jakimiś wyjątkowymi umiejętnościami.

Pozostaje też mieć nadzieję, że obciążenie podatkiem kopalń zmusi je do większej efektywności zamiast wydawania horrendalnych kwot na podwyżki i różne przywileje. Może teraz związkowcy dostrzegą, że bogactwa naturalne to dobro wspólne.

Komentarze: 6

  • 1: anka z IP: 83.19.140.* (2012-01-09 18:05)

    SKARGA NA NIEKONSTYTUCYJNE I POPULISTYCZNE DZIAŁANIE TUSKA !

    TEKST SKARGI:

    Zwracam się z prośbą o podjęcie interwencji w sprawie planowanej przez Rząd Premiera Donalda Tuska tzw. 'waloryzacji kwotowej" rent i emerytur. Proponowany projekt ustawy w tym przedmiocie narusza zasady konstytucyjne : poszanowania praw nabytych i równości obywateli wobec prawa oraz zasady sprawiedliwości społecznej. Trybunał Konstytucyjny w Postanowieniu z dnia 27 czerwca 2001 r. Sygn. TS 24/01 wskazał, że wprowadzenie waloryzacji kwotowej jest sprzeczne z samą ideą waloryzacji jako takiej , sprzeczne z prawem i drastycznie niesprawiedliwe społecznie, pisząc w uzasadnieniu:
    „ Potrzeba waloryzacji świadczeń emerytalnych jest spowodowana występującą inflacją i służy zniwelowaniu jej skutków. Celem waloryzacji jest więc zachowanie realnej wartości przyznanych emerytur i rent w odniesieniu do wzrostu cen towarów i usług. Zachowanie realnej wartości przyznanych świadczeń emerytalnych za pomocą waloryzacji kwotowej, którą postuluje skarżący, byłoby możliwe tylko w sytuacji, w której wszystkie świadczenia emerytalne byłyby jednakowej wysokości. Tylko w takim stanie faktycznym można by zachować realną wartość świadczeń poprzez powiększenie ich o ściśle określoną kwotę, obliczoną w oparciu o wskaźnik inflacji. Jednakże przy istniejącym zróżnicowaniu wysokości przyznawanych świadczeń emerytalnych stosowanie waloryzacji kwotowej prowadziłoby do trudnych do zaakceptowania rezultatów. Wyliczenie przykładowo kwoty, o którą należałoby powiększyć świadczenia emerytalne, na podstawie wskaźnika inflacji oraz przeciętnej emerytury, a następnie zwaloryzowanie wszystkich emerytur w oparciu o tę kwotę, pociągałoby za sobą spadek realnej wartości tych emerytur, których wartość jest wyższa niż przeciętna, a co za tym idzie do pokrzywdzenia emerytów, którym one przysługują. Z drugiej strony realna wartość emerytur niższych niż przeciętne zwiększyłaby się. Efektem tego byłoby wprawdzie powolne zmniejszanie się różnic w wysokości przysługujących świadczeń emerytalnych, jednakże nie zostałyby zniwelowane skutki inflacji, a co za tym idzie nie zostałaby zachowana realna wartość przyznanej emerytury, a takie cele leżały u podstaw wprowadzenia mechanizmu waloryzacji. Wskazane powyżej cele mogą natomiast zostać osiągnięte przez wprowadzenie waloryzacji procentowej, której istota, w uproszczeniu sprowadza się do tego, że każda emerytura jest zwiększana o taką kwotę, o jaką ze względu na przewidywaną inflację, straci ona na wartości. Kwota ta jest obliczana m.in. za pomocą procentowego wskaźnika waloryzacji, określonego w ustawie budżetowej. Służyć to ma proporcjonalnemu wzrostowi emerytur w zależności od ich wysokości, a co za tym idzie zachowaniu ich realnej wartości”.

    Rządowy projekt waloryzacji kwotowej nie tylko narusza przepisy prawa i zasady społeczne, jest też rażąco niesprawiedliwy, w sposób trwały obniża emerytury i renty o kilka lub kilkanaście procent.
    Wskazuje na to poniżej zamieszczona tabela prezentująca analizę wpływu sposobu waloryzacji na realny wzrost świadczenia, czyli rządowy projekt „kwotowej sprawiedliwości społecznej”:

    1000 zł--- 48 zł ---70 zł ---7% ---Wzrost świadczenia o 2,2% powyżej inflacji
    2000 zł--- 96 zł--- 70 zł--- 3,5% ---Spadek świadczenia o 1,3% poniżej inflacji
    3000 zł--- 144 zł--- 70 zł ---2,33%--- Spadek świadczenia o 2,47% poniżej inflacji
    4000 zł ---192 zł--- 70 zł---1,75% ---Spadek świadczenia o 3,05% poniżej inflacji

    Jak widać uderza on w osoby, które przez długie lata swojej pracy musiały opłacać składki i pracować na swoje emerytury. Oczywistym jest i nadal być powinno, że każdy otrzymuje świadczenie emerytalne czy rentowe w wysokości uzależnionej od czasu, miejsca pracy, a także od posiadanego wykształcenia, rodzaju wykonywanej pracy i stanowiska (tzw. zasada wartościowania pracy zawarta w Kodeksie Pracy).
    Powoływanie się przez rząd na zasady sprawiedliwości społecznej w kontekście emerytur jest zwykłym populizmem i nadużyciem. Działań rządu nie można traktować inaczej jak uparte dążenie do powiększenia się grupy emerytów biednych, często zmuszonych do korzystania z pomocy socjalnej. Paradoksem jest, że wprowadzając "socjalistyczne zasady waloryzacji emerytur" w imię oszczędności rząd w tym samym czasie znajduje jednak środki i to rzędu setek milionów złotych na premie dla urzędników Służby Cywilnej czy coroczne podwyżki dla wybranych grup zawodowych np. nauczycieli. Sięganie do kieszeni emerytów i rencistów , tych którzy jeszcze wiążą jako tako koniec z końcem /bo stracą nawet emeryci pobierający świadczenia po 1500 PLN/ wydaje się być nieporozumieniem.
    Hipokryzją jest fakt, że rząd szczycący się wzrostem gospodarczym i walką z długiem publicznym zamierza uzdrowić finanse publiczne kosztem emerytów i rencistów, czyli osób starszych i bezbronnych i schorowanych.
    Reasumując proszę o podjęcie działań zmierzających do uniemożliwienia funkcjonowania w obiegu prawnym proponowanych przez Rząd RP przepisów naruszających Ustawę Zasadniczą i zasady sprawiedliwości społecznej, rażąco krzywdzących przygniatającą część emerytów i rencistów, którzy dziesiątki lat swojego życia poświęcili na wypracowanie swoich świadczeń, które to teraz poprzez oszukańczy sposób waloryzacji mają być trwale obniżane bez względu na planowany czasokres ich stosowania.
    Mam nadzieję że niekonstytucyjny przepis nie wejdzie w życie i pokrzywdzeni emeryci nie będą musieli dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
    Z wyrazami szacunku

    ...

  • 2: Zibi-emeryt z IP: 159.205.157.* (2012-01-09 20:50)

    Rzad oszukal emerytow nie zaliczajac kapitau poczatkowego ludziom urodzonym do 1948 r .Przeciez oni pracowali przez 40 lat i wiecej...

  • 3: chcący z IP: 89.73.203.* (2012-01-09 20:56)

    Do anki !
    Chciałbym mieć 4000 i te 70 zł.Cikawe ile takich by chciało mieć ???

  • 4: anka z IP: 83.19.140.* (2012-01-09 21:51)

    A P E L do T K, prezydenta, sejmu, senatu ! A P E L do O P O Z Y C J I ! dotyczy WALORYZACJI KWOTOWEJ tego NIE można poprzeć , Tusk jak chce wspierać nieudaczników, nierobów i tych co nie chcieli pracować jak była praca oraz rolników to niech stworzy SPECJALNY FUNDUSZ na ten cel, ale NIE KOSZTEM uczciwych emerytów ! SKŁADKI płaciliśmy PROCENTOWO i WALORYZACJE muszą być PROCENTOWE ! WALORYZACJA KWOTOWA TJ OKRADANIE uczciwych EMERYTÓW jakim prawem ten NIEUDOLNY rząd Tuska który ZADŁUŻYŁ Polskę na ponad 374 mld zł w ciągu 4 lat śmie tym obciążać emerytów ! WALORYZACJE muszą być PROCENTOWE w zależności od przepracowanych lat i płaconych składek. NIE inaczej ! Mamy dość KŁAMSTW , oszukańczych CUDÓW Tuska i PO. Składka zdrowotna dla rolników 1 zł za ha miesięcznie w gospodarstwach poniżej 6 ha zapłaci ją KRUS, a powyżej 6 ha – rolnik. TYLKO 1 zł to DRWINY z POLAKOW! TO SKANDAL ! TJ NIEDOPUSZCZALNE , NIEKONSTYTUCYJNE aby państwo fundowało rolnikom dodatkowe pieniądze. EMERYCI - płacą podatek dochodowy (18 proc. od całej kwoty) oraz składkę zdrowotną (1,25 proc. z podatku). Emerytom obniża się wartość emerytury poprzez wzrost składki na ub. zdrowotne - a koszty utrzymania wzrastają i wartość nabywcza emerytur też. Roczny przychód ze składek ubezpieczonego w KRUS w 2010 r. wyniósł 802 zł 8 gr. , podczas gdy średni roczny koszt świadczeń to 1409 zł 38 gr. Te same wielkości w ujęciu miesięcznym wynoszą odpowiednio 66 zł 84 gr. i 117 zł 45 gr. - podał NFZ. W obu przypadkach przychód ze składek pokrywa średni koszt świadczeń w ok. 57 proc. Pytam gdzie jest TK, prezydent , sejm, senat jak można tak dzielić Polaków , mamy dość dbania o rolników kosztem uczciwych emerytów. Waloryzacje w 2010 r. - 4,62 % , a w 2011 r. waloryzacja TYLKO - 3,1 % . TO najniższa waloryzacja od 1996 r, przy NAJWYŻSZYCH podwyżkach ! TO JAŁMUŻNA ! Jak ta waloryzacja o się ma do DROŻYZNY , podwyżek wszystkiego oraz jak to się ma do niższych podatków, nagród, bonów, przywilejów jakie otrzymują parlamentarzyści i politycy ? Jak ten rząd Traktuje emerytów w Polsce ? TO Chory kraj, gdzie my żyjemy , kto nami rządzi ? Gdzie ta Polska SOLIDARNA, Sprawiedliwa? Z roku na rok dajemy się mamić politycznym cwaniakom tak naprawdę dbającym tylko o własny prominentny byt. Może warto powiedzieć już DOŚĆ !

  • 5: Polak z IP: 178.215.198.* (2012-01-10 09:40)

    Jaki naród taki rząd.
    Przecież Chińczycy nam go nie wybrali!!!
    Największym wrogiem Polaka jest cwańszy Polak.
    Ci normalni w większości są poza tym krajem.

  • 6: Polak z IP: 178.215.198.* (2012-01-10 10:26)

    Wielkość to nie wrzucenie 5 czy 2 zł raz na rok do puszki WOŚP najlepiej w świetle jupiterów, a na co dzień zapominanie i dbanie tylko o własny brzuszek.
    Chleb zdrożał jednakowo dla wszystkich, ...
    Mówi ktoś, że dużo płacił... a ilu nie płaciło nic, a zgarnia krocie, jaka to sprawiedliwość???

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste