Wewnątrz rządu trwa spór o planowaną przez resort pracy obniżkę składek do OFE. Krytycznie do tej propozycji odniósł się minister skarbu.
Publikacja: 5 lipca 2010, 03:00
– Proponowana obniżka składki do OFE negatywnie wpłynie na rozwój polskich rynków finansowych – zauważa Aleksander Grad, minister skarbu, w piśmie do Jolanty Fedak, minister pracy i polityki społecznej.
Minister skarbu podkreśla też, że negatywnie wpłynie to na plan prywatyzacji, w której OFE, jego zdaniem, powinny być znaczącym graczem.
To kolejna krytyka założeń do projektu ustawy zmieniającej ustawę o emeryturach kapitałowych w samym rządzie. Przewiduje m.in., że składka do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. pensji do 3 proc. Wcześniej swoje zastrzeżenia zgłaszał Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera. Z drugiej strony pomysł Jolanty Fedak wspiera Jacek Rostowski, minister finansów. Po tym, jak nie udało się osiągnąć kompromisu na tzw. konferencji uzgodnieniowej, ostateczną decyzję musi podjąć Rada Ministrów. Wszytko wskazuje więc na to, że obniżka składki nie wejdzie w życie w tym roku.
W OFE oszczędza obecnie 14,6 mln osób. Mają na kontach 194 mld zł.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: fotek2 z IP: 82.139.42.* (2010-07-05 14:08)
jeżeli niższa składka do ofe osłabi giełdę to oznacza że ofe mają zbyt dużo pieniędzy które ładuje w giełdę a to znaczy że wartość akcji spółek nie ma nic z rzeczywistością i że są przewartościowane i to ofe rządzą giełdą a zwykły obywatel jako inwestor giełdowy powinien się trzymać z daleka od takiej instytucji - wygląda na to że giełda w Polsce to bańka mydlana która pęknie wcześniej czy później .
2: JW - Legnica z IP: 93.105.84.* (2010-07-06 15:53)
Panie Grad. Tu chodzi o bezpieczeństwo wypłaty przyszłych emerytur, a nie o rozwój rynków kapitałowych, które sztucznie nadymane, będą okazją do spekulacji dla cwaniaków i okradania przyszłych emerytów. Niech Pan najpierw wymusi od OFE pokrywanie kosztów z zysków a nie ze składki, stworzy mechanizmy zabezpieczające interesy Polaków a nie pasienie się zarządów OFE kosztem emerytów. Pani Fedak niech Pani działa, niech Pani zniesie przymus OFE. Kto zechce mieć gruszki na wierzbie niech ryzykuje przyszłą emeryturą, ale nie może być to przymus.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




