Jeśli ktoś daje pieniądze – może ustalać reguły. I tak postąpił rząd, zmieniając zasady przyznawania dopłat do kredytów mieszkaniowych. Teraz będą mogły na nie liczyć tylko osoby, które nie przekroczyły 35. roku życia. To zawiedzie tych, którzy nawet w czasach PRL nie mogliby się już zaliczyć do młodzieży, ale za to może przynieść wymierne korzyści w skali państwa: te finansowe i te demograficzne. Młodzi, którzy mają mieszkanie, będą bardziej skorzy do posiadania dzieci. A te dzieci zapracują później na nasze emerytury.
Kolejna nowość to fakt, że teraz na pomoc państwa będą mogli liczyć także wzgardzani dotąd single, a nie tylko rodziny. W tle takiej decyzji może kryć się zarówno chytry plan, aby skłonić ich do założenia podstawowej komórki społecznej, jak i świadomość, że łatwiej im będzie spłacać zobowiązania.
Bo w gruncie rzeczy chodzi właśnie o pieniądze, a raczej o ich oszczędzenie: teraz o dopłaty do kredytów będzie się mogło ubiegać o wiele mniej osób. I to zaledwie przez niecałe dwa lata. Warto więc wykorzystać tę ostatnią szansę – taka hojność państwa może się prędko nie powtórzyć.
1: dario z IP: 95.51.28.* (2010-05-06 08:50)
mam 30 lat i chcę kupić mieszkanie, ale ma ono 75,18 m2 i niestety nigdzie nie chcą dać mi kredytu preferencyjnego - gdyż przekracza ustawowe 75 m2 - czy tego nie można zmienić w tej ustawie - tylko jakieś limity cen 1 m2? dlaczego nie pomyslano o wiekszych lokalach - może rozwiązaniem byłaby współpraca rządu do 75 m2 a powyżej tego dopłacam z własnej kieszeni. i wielu byłoby zadowolonych.
2: ff z IP: 145.237.91.* (2010-05-06 10:18)
"taka hojność państwa może się prędko nie powtórzyć" - nie powinna się powtórzyć. Dążymy do tego, że nie długo obywatel bez pomocy państwa nawet nie siądzie na nocniku. Płaci za to garstka ludzi, która nie może albo nie chce oszukiwać na podatkach.
Społeczeństwo staje się ubezwłasnowolnione "pomocą państwa".
3: gość z IP: 79.189.36.* (2010-05-06 10:55)
Aby młodych było stać na dzieci powinni więcej zarabiać, obecnie dziecko=nędza.
4: Co to za bzdury?? z IP: 91.150.140.* (2010-05-06 19:55)
Czy nie lepiej wyłączać elektrownie o godz. 20 -tej. Niech robią dzieci, a te niech po śmietnikach szperają doprowadzając ekologię do rozkwitu. Dzieci można będzie oddawać w wieku przedszkolnym prywaciarzom, by mieli darmowych robotników. Obecnie młody człowiek z wyższym wykształceniem ma odtrącane składki z najmniejszej pensji na ZUS wpłaca ok 600zł na rok + 300 na NFZ. Tym czasem przeciętny emeryt odprowadza ok 1500 podatku i ok 1500 składki zdrowotnej . Pytam kto na kogo pracuje??? Gdzie ta praca dla młodych??? Ta Pani redaktor przeleżała 50 lat pod lodem!!

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




