statystyki

Unia chce ożywić europejskie banki. Polskie mogą skorzystać

autor: Łukasz Wilkowicz24.11.2016, 08:10; Aktualizacja: 24.11.2016, 09:47
bank

Zmiany w wymogach kapitałowych to dokończenie reformy określanej jako Bazylea IIIźródło: ShutterStock

Małym i średnim firmom powinno być łatwiej o kredyt. A mniejszym bankom – takim jak nasze – może odpaść część wymogów regulacyjnych.

Reklama


– Potrzebne nam są banki zapewniające kapitał niezbędny nie tylko przedsiębiorstwom do inwestowania, utrzymywania konkurencyjności czy zaistnienia na większych rynkach, ale także gospodarstwom domowym, aby mogły planować swoje wydatki z wyprzedzeniem. Dziś przedstawiliśmy nowe propozycje, które mają służyć zmniejszaniu ryzyka – tak Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, zachwalał wczoraj nowe pomysły Komisji dotyczące regulacji sektora bankowego. Dotyczą one zmian w przepisach określających wymogi kapitałowe wobec banków (dyrektywa CRD IV i rozporządzenie CRR), a także zasady uporządkowanej likwidacji, czyli takiego rozwiązywania problemów banków, by wiązało się to z jak najmniejszym kosztem dla podatników.

Wśród zaproponowanych zmian jest określenie 3-proc. wskaźnika dźwigni. Kapitały banku w odniesieniu do jego aktywów nie mogłyby spaść poniżej tego poziomu. Prócz tego obowiązywałyby dotychczasowe wymogi związane ze współczynnikiem wypłacalności. Jest on podobny do wskaźnika dźwigni, ale dotyczy „aktywów ważonych ryzykiem”. Część aktywów (np. kredyty hipoteczne czy obligacje skarbowe) ma obniżoną wagę ryzyka. Daje to bankom pewną swobodę w powiększaniu skali działania. Inna propozycja to określenie wskaźnika udziału długoterminowego finansowania w ogólnej kwocie zebranych przez bank pieniędzy. U nas dużą część portfela stanowią obecnie długoterminowe kredyty hipoteczne. Są one finansowane przede wszystkim krótkoterminowymi depozytami.

– Wprowadzenie obligatoryjnych norm regulacyjnych, takich jak wskaźnik dźwigni czy wskaźnik stabilnego finansowania netto (NSFR), nie powinno być dla banków zaskoczeniem. Jednakże spełnienie niektórych wymogów, np. wymogu w zakresie NSFR, może wymusić zmiany w sposobie finansowania mniejszych banków. Dotychczas finansowały się one depozytami klientów detalicznych. W przyszłości powinny pozyskiwać stabilne źródła finansowania – komentuje Paweł Flak, dyrektor w zespole zarządzania ryzykiem finansowym EY, firmy doradczej.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama