statystyki

CETA stworzy szansę dla nielicznych branż

autor: Jakub Styczyński11.10.2016, 12:07; Aktualizacja: 11.10.2016, 12:39
CETA Kanada UE

Do mowy nie da się już wprowadzić żadnych poprawek.źródło: ShutterStock

Umowa CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) budzi olbrzymie kontrowersje. Porozumienie ma znieść prawie wszystkie cła i bariery celne oraz zliberalizować handel między UE i Kanadą. Głośno jest o tym, że przysporzy polskim firmom więcej problemów niż korzyści. Zagrożeni są nie tylko rolnicy, o czym się powszechnie mówi, ale i producenci żywności, o czym mówi się mniej. Ulicami Berlina, Paryża i Brukseli przeszły już masowe protesty, sprzeciwiające się tej umowie, ale także porozumieniu TTIP (Transatlantyckiemu Partnerstwu w dziedzinie Handlu i Inwestycji) – negocjowanemu ze Stanami Zjednoczonymi. 15 października planowana jest demonstracja w Warszawie przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zdaniem ekspertów są jednak branże, które na umowie nie tylko nie stracą, ale wręcz może ona dać im wiatr w żagle. – Przyjęcie umowy handlowej z Kanadą może zrodzić olbrzymie kłopoty dla rolnictwa i firm spożywczych. Ale dla eksporterów np. części do maszyn, mebli, nowych technologii to gigantyczna szansa – uważają specjaliści. 

Reklama


● Szansa dla nielicznych

Zdaniem Agnieszki Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej, dzięki CETA skorzystać mogą producenci produktów, których eksport do tej pory był ograniczony za sprawą wysokich kanadyjskich ceł. Chodzi np. o przemysł elektromaszynowy, kosmetyczny czy meblarski. Poza tym dotychczas często chcąc wprowadzić towary na tamtejszy rynek, wysyłano je przez Stany Zjednoczone. Teraz producenci będą mieli podwójne korzyści. Będą mogli eksportować produkty taniej bezpośrednio do Kanady, a stamtąd także do USA.

Co ciekawe, nasz eksport do Kanady jest większy niż import. Na dodatek w ostatnich kilku latach wzrastał. W 2014 r. wyniósł 1,273 mln CAD (dolarów kanadyjskich), a w 2015 r. – 1,343 mln CAD – tak wynika z danych Statistics Canada (narodowa agencja statystyczna). Dla porównania import z Kanady był równy 0,2 mln CAD, w 2015 r. – 0,3 mln CAD.

Jakie towary do tej pory najczęściej wysyłaliśmy? Przede wszystkim surowe skórki z norek, części mechaniczne (np. do silników oraz dla przemysłu lotniczego), meble drewniane, opony pneumatyczne z gumy dla samochodów, wymienniki ciepła o przeznaczeniu pozadomowym. Z wyrobów spożywczych naszym hitem jest sok jabłkowy, dobrze sprzedaje się też wciąż polska wódka.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

  • Matrix(2016-10-12 10:00) Zgłoś naruszenie 20

    41 000 amerykańskich firm prowadzących istotna działalność w Kanadzie też może skorzystać z tej umowy a następne także po rejestracji na terenie Kanady- takie zapisy zawiera umowa. W istocie to umowa między USA i Kanadą a UE. Zróbcie teraz bilans tej umowy droga redakcjo i drogi redaktorze J.Styczyński.

    Odpowiedz
  • czytelnik(2016-10-12 07:00) Zgłoś naruszenie 10

    Aż mnie głowa rozbolałą, gdy usiłowałem zapamiętać ile to rzeczy Polska eksportuje do Kanady.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama