zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Premier: ponad 91 miliardów złotych na plan stabilności i rozwoju

skomentuj

Premier Donald Tusk poinformował, że rząd przygotował plan stabilności i rozwoju. Jak dodał, plan antykryzysowy "opiewa" na kwotę 91 miliardów 300 milionów złotych.

Publikacja: 30 listopada 2008, 14:50 Aktualizacja: 30 listopada 2008, 15:02

Szef rządu powiedział w niedzielę na konferencji prasowej, że pierwsze zadanie planu stabilności i rozwoju, to zapewnienie stabilności finansów publicznych i działanie na rzecz wzrostu gospodarczego.

Jak dodał, konsekwencją tego planu będą kolejne decyzje na poziomie ustaw i rozporządzeń oraz zmiany w projekcie budżetu na rok 2009. 

Na plan stabilności i rozwoju składają się większe poręczenia i gwarancje, kredyty dla małych i średnich firm, przyspieszenie inwestycji z funduszy UE i inwestycje w odnawialne energie - poinformował Tusk.

Jak powiedział, rząd zakłada wzrost limitu poręczeń i gwarancji o 40 mld zł w 2009 r., "kreacja dodatkowej akcji kredytowej dla małych i średnich przedsiębiorstw" to 20 mld zł, a "głównym instrumentem" tej akcji będzie BGK.

Przyspieszenie inwestycji ze środków europejskich rząd szacuje na 16,8 mld zł; według założeń będzie też możliwa wcześniejsza zaliczka od Komisji Europejskiej wartości 3 mld zł. Dzięki poręczeniom z NFOŚiGW na 1,5 mld zł rząd oblicza środki na inwestycje w odnawialne źródła energii.

"Działania antykryzysowe nie podważą finansów publicznych"

Wszystkie działania, które mają przeciwdziałać skutkom kryzysu, w najmniejszym stopniu nie podważą finansów publicznych, deficyt budżetowy nie zostanie zwiększony - zapewnił premier .

"Wszystkie działania, które mają przeciwdziałać skutkom kryzysu, a więc także te działania, które osiągają pułap ponad 90 mld zł będą działaniami, które w najmniejszym stopniu nie podważą stabilności finansów publicznych i wiarygodności Polski jako kraju bardzo przewidywalnego i w niezłej sytuacji mimo kryzysu" - powiedział na konferencji prasowej premier.

Zaznaczył, że kluczowym założeniem przy przygotowywaniu planu plan stabilności i rozwoju gospodarki było podtrzymanie prognozowanego deficytu budżetowego. Jego zdaniem, zwiększenie zadłużenia Polski - jak wskazują analizy rządowe - mogłoby oznaczać pogorszenie się warunków spłaty zadłużenia. "To mogłoby de facto skonsumować te złudne krótkoterminowe korzyści wynikające ze zwiększenia deficytu budżetowego" - stwierdził szef rządu.

"Przyspieszymy inwestycje w obszarze telekomunikacji"

Tusk zapowiedział, że - w ramach planu stabilności i rozwoju - rząd przyspieszy inwestycje w obszarze telekomunikacji. Jak dodał, rząd chce też ułatwić życie tym, którzy będą chcieli inwestować w latach 2009-2010.

Tusk powiedział, że rząd przygotował zmiany ustawowe, które umożliwią lepsze działanie Banku Gospodarki Krajowej oraz innych instytucji poręczeniowych i kredytowych.

Premier poinformował, że rząd chce wspierać instytucję udzielające kredytów.

"Chcemy podnieść pułap z 50 tysięcy euro do 100 tysięcy euro - jeśli chodzi o możliwość wliczania w koszty działań inwestycyjnych" - zapowiedział szef rządu.

"Rząd utworzy rezerwę solidarności społecznej"

Premier Donald Tusk zapowiedział, że na okres przeciwdziałania skutkom kryzysu finansowego rząd utworzy rezerwę solidarności społecznej. Jak wyjaśnił, środki na tę rezerwę będą pochodziły z "umiarkowanego" zwiększenia akcyzy na alkohol i samochody importowane "powyżej 2 litrów pojemności".

Premier poinformował w niedzielę na konferencji prasowej, że średnia cena wódki wzrośnie - po podwyżce akcyzy - o około 1 zł z pół litra, a piwa - o 7 groszy za butelkę. Według Tuska takie zmiany pozwolą na zgromadzenie ponad miliarda złotych w rezerwie solidarności społecznej.

"Zakładamy, że solidarność społeczna w przypadku zjawisk kryzysowych musi brać pod uwagę przede wszystkim ochronę najbardziej zagrożonych" - podkreślił premier.

Komentarze: 12

  • 1: Tessa z IP: 83.20.136.* (2008-11-30 15:29)

    Rzeczywiście i tak jaśnie panujący nam rząd znów musi się troszczyć o tych najbiedniejszych poprzez podnoszenie akcyzy na alkohol i samochody a małe pijaczki jak piły i tak będą pić i niestety znów nici z pomocy bo właśnie te rodziny będą najbardziej poszkodowane ale grunt to pomoc...

  • 2: ewa 1954 z IP: 93.159.134.* (2008-11-30 15:34)

    Proponuję żeby szanowny pan premier zabrał całkiem emerytom ich emerytury, to może w zmniejszy dziurę w budżecie.

  • 3: jobyna2000 z IP: 88.156.168.* (2008-11-30 18:00)

    Pani Ewo coś mi się wydaje,że pani pomysł premier chętnie wprowadził by w życie

  • 4: wiwat z IP: 78.8.103.* (2008-11-30 18:42)

    Jedni się wzbogacą na kryzysie, a inni poniosą tego koszty.

  • 5: nadzieja 54 z IP: 83.28.9.* (2008-11-30 19:28)

    Plan Tuska na 2009 rok !!!
    - bogatym dołożyć niech się bogacą ( 8 % mniejszy podatek ) ;
    - biednym dołożyć 5 lat pracy niech tyrają i nie myślą o dobrobycie !!!

    Panie Tusk , Pan łysiejesz bo jesteś niesprawiedliwy , to jest niegodziwe dla wielu ludzi !!

  • 6: HL z IP: 89.77.154.* (2008-11-30 19:30)

    do 2: a coś mądrego do powiedzenia masz? Czy tylko tego typu pierdoły?

  • 7: Adam z IP: 82.143.190.* (2008-11-30 23:37)

    Do HL a Ty masz coś do powiedzenia czy tylko pierdu dla pierdu!!!Mądrala!!!A tak poważnie fajne są te pomysły ratowania tych biednych bankierów i tym podobnych drobnych prezesów kosztem społeczeństwa!!!Gdzie byli Ci Wszyscy fachowcy--Analitycy!!!

  • 8: HL z IP: 89.77.154.* (2008-11-30 23:43)

    do 7: Twoja wypowiedź jest populistyczna i nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Nikt tu nie ratuje żadnych bankierów, bo bankierzy w Polsce w żaden sposób zagrożeni nie są. W planie chodzi o ułatwienie uzyskiwania kredytów przez drobnych przedsiębiorców, którzy są podstawą całej gospodarki.

  • 9: Adam z IP: 82.143.190.* (2008-11-30 23:46)

    A kto daje te kredyty i na nich zarabia???

  • 10: ksut z IP: 77.112.2.* (2008-12-01 00:36)

    brawo, co z tego, że zaciskam zęby spłacając wyższe raty za mieszkanie, co z tego, że mogą mnie zwolnić, bo jest kryzys
    żeby nawet nie wiem co będę popierał naszego premiera

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste