Spór o budowę lotniska pod Kielcami trwa od kilku miesięcy. Przez ten czas władze regionu, wspierane przez ustępującego wicepremiera Przemysława Gosiewskiego, starały się wszystkich przekonać, że port lotniczy jest w województwie potrzebny. Dodatkowo powinien być dofinansowany z funduszy unijnych. Natomiast Komisja Europejska od samego początku miała poważne wątpliwości co do sensu ekonomicznego inwestycji. Ostateczny głos w tej sprawie miał należeć do wynajętej przez Brukselę firmy konsultingowej.

- Poznaliśmy już wstępny raport na temat budowy lotniska pod Kielcami i niestety ocena tej inwestycji jest negatywna - mówi GP Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

Dodaje, że oficjalnie raport zostanie przedstawiony na początku grudnia. Nie należy się spodziewać, by do tego czasu uległ on większej zmianie.

- Raport mówi, że nie ma przesłanek, które potwierdziłyby celowość tej inwestycji i tym samym potrzebę finansowania jej ze środków unijnych - mówi wiceminister.

Marcin Perz, członek zarządu województwa świętokrzyskiego, który odpowiada za inwestycje realizowane przy udziale funduszy unijnych, mówi, że mimo negatywnej decyzji ekspertów lotnisko pod Kielcami powstanie.

- Jesteśmy zdeterminowani, by zrealizować ten projekt. Jeśli KE odmówi nam dotacji unijnej, to będziemy szukać alternatywnych źródeł sfinansowanie lotniska - tłumaczy.

W grę wchodzi pozyskanie inwestora bądź inwestorów prywatnych.

- To trudna decyzja, wolelibyśmy, by samorząd miał większy wpływ na działalność spółki zarządzającej portem lotniczym - dodaje Marcin Perz.

Pod koniec października firma Ove Arup przedstawiła raport na temat portu lotniczego pod Kielcami. Powstał on na zamówienie władz tego miasta. Wynika z niego, że inwestycja pochłonęłaby nawet 600 mln zł. W pesymistycznym scenariuszu port zacząłby zarabiać w 2024 roku; w optymistycznym - osiem lat wcześniej.

Wykreślenie lotniska z listy inwestycji realizowanych w ramach świętokrzyskiego programu operacyjnego umożliwi zatwierdzenie tego dokumentu przez Komisję. Tym samym region świętokrzyski będzie miał możliwość sięgnięcia po 725 mln euro, które dostanie w latach 2007-2013 z UE.

LINIE LOTNICZE WPROWADZAJĄ W BŁĄD

Z raportu Komisji Europejskiej, do którego dotarł Reuters, wynika, że co najmniej 200 stron internetowych europejskich przewoźników lotniczych wprowadza klientów w błąd. Chodzi o nieprawidłowe informacje o cenach, warunkach umowy oraz o przejrzystość promocji. Najwięcej błędów znaleziono w Belgii.

MARIUSZ GAWRYCHOWSKI

mariusz.gawrychowski@infor.pl