Serwisy porównujące ceny nie ponoszą odpowiedzialności za błędy w ofertach. Przed e-zakupami warto sprawdzić ceny oraz dostępność towaru bezpośrednio na stronie e-sklepu.
Publikacja: 27 listopada 2008, 12:04 Aktualizacja: 27 listopada 2008, 12:04
Chcesz kupić w internecie pralkę, lodówkę, komputer? Przy gwałtownie rosnącej liczbie e-sklepów zorientowanie się w sytuacji i znalezienie najlepszej oferty może zająć sporo czasu, a i tak nie przyniesie zadowalających rezultatów. Z pomocą klientom robiącym zakupy w wirtualnym świecie przychodzą serwisy porównujące asortyment i ceny ze sklepów internetowych.
Porównywarki cen pozwalają na sprawne i szybkie wyszukiwanie wybranych produktów lub usług oraz jednoczesne porównanie ich cen oraz warunków zakupu w kilkudziesięciu lub nawet kilkuset sklepach internetowych jednocześnie. Najlepsze na rynku serwisy pozwalają na porównywanie aż ponad 30 kategorii produktów i usług (począwszy od broni, farmaceutyków, aż po oferty biur podróży). Ostatnio internauci mogą również znaleźć w nich informacje na temat ubezpieczeń czy lokat. Żeby skorzystać z usług serwisu, nie trzeba się w nim rejestrować ani uiszczać żadnych opłat. Wystarczy wpisać nazwę poszukiwanego przedmiotu w oknie wyszukiwarki i po chwili wyświetli się lista ofert (od najtańszej do najdroższej). Korzystanie z takich rozwiązań pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze, jednak użytkownicy powinni pamiętać o jednym ważnym mankamencie - porównywarki cen nie gwarantują, że prezentowane ceny są zawsze zgodne z rzeczywistością. Wynika to nie tylko z ogromnej ilości danych i opóźnień w aktualizowaniu ofert przez współpracujące e-sklepy. Zdarzają się także przypadki podstępnego zaniżania cen produktów w celu przyciągnięcia nowych klientów.
Takie sytuacje zdarzają się rzadko, jednak przed zakupem warto sprawdzić ceny oraz dostępność towaru bezpośrednio na stronie internetowej sklepu, z którego oferta pochodzi, i w razie wątpliwości lepiej skontaktować się z obsługą sklepu internetowego. Co prawda właściciele serwisów zapewniają, że dokładają wszelkich starań, aby prezentowane informacje były kompletne, aktualne i zgodne ze stanem faktycznym. Zastrzegają jednak, że jeśli tak nie będzie, użytkownicy nie mogą zgłaszać do nich jakichkolwiek roszczeń.
Serwisy porównujące ceny to jedynie witryny informujące o ofertach handlowych sklepów internetowych, które z nimi współpracują. Innymi słowy, jedynie pośredniczą pomiędzy kupującymi a sklepami internetowymi, które określają wszelkie warunki dokonywanych transakcji. W konsekwencji wszelkie reklamacje związane z udzieloną gwarancją czy niezgodnością towaru z umową trzeba kierować bezpośrednio do sklepu internetowego.
Warto wiedzieć, że porównywarki cen nie współpracują ze wszystkimi sklepami prowadzącymi działalność za pośrednictwem internetu. Może się więc zdarzyć, że w wybranej porównywarce nie znajdziemy faktycznie najlepszej oferty sprzedaży poszukiwanego przedmiotu. W porównywarkach znajdują się tylko oferty sklepów, które zostały z nimi zintegrowane (decyduje się na to coraz większa liczba przedsiębiorców).
Ważne!
Znalezienie najniższej ceny w porównywarce nie oznacza, że nie przebijają jej inne e-sklepy, które nie są zintegrowane z serwisem
Dodatkowym ułatwieniem dla użytkowników porównywarek cen jest możliwość zapoznania się z opiniami innych kupujących. Każdy użytkownik może bowiem wystawić własny komentarz dotyczący konkretnych produktów oraz sprzedawców. Musi jednak pamiętać, że ponosi pełną odpowiedzialność za opinie, wypowiedzi, materiały oraz wszelkie inne informacje umieszczone w serwisie. Gdyby okazało się, że wypowiedź narusza dobre obyczaje, czyjeś dobra osobiste, zawiera zakazane treści, tajemnice handlowe, jest reklamą lub zawiera odnośniki do innych stron www, może zostać usunięta przez administratora serwisu. Poza tym autorowi takiego komentarza mogą też grozić znacznie surowsze konsekwencje - odpowiedzialność cywilna, a nawet karna. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że łatwo narazić się na nią, naruszając czyjeś dobra osobiste, ujawniając bez pozwolenia cudze dane osobowe czy uprawnienia nadane prawem patentowym lub autorskim. Nie oznacza to jednak, że należy unikać opartej na faktach surowej krytyki nierzetelnego sprzedawcy lub producenta. Wręcz przeciwnie.
Przedsiębiorcy związani z biznesem internetowym dostrzegli już, że użytkownicy sieci coraz bardziej zwracają uwagę na komentarze i na ich podstawie opierają własne decyzje o dokonaniu zakupu. Dlatego też w sieci powstają specjalne serwisy poświęcone wyłącznie ocenianiu produktów i dzieleniu się opiniami z innymi kupującymi (np. Sondi.pl, Opineo.pl).
1: miśkolargol. z IP: 83.24.17.* (2009-01-07 15:24)
porówywarki cen to jedno wielkie oszustwo,nikt z pracowników porównywarek nie kontroluje tego co zamieszcane jest w ich ofercie,bzdurne opisy i pomyłki to rzecz normalna,ceny sklepowe zanizone aby tylko zadzwonic do sklepu moze uda się wcisnąć coś, bo z reguły rzeczy z pierwszej pozycji są w danym sklepie niedostępne bądz trzeba czekać 2-3 tygodnie,lepiej kupować ze sklepów po środku moze mają troszke drożej ale towar z reguły jest dostępny a nie za 2-3 tygodnie bo za 2-3 tygodnie i te sklepy ze środka są w stanie zaoferować lepszą cene- bo cena spada, to jest własnie całe oszustwo ceneo i innych porównywarek,ze nie wspomne o komentarzach,które można sobie samemu pisać i firmy które mają ich tysiące tak robią.
2: Grzesiek z IP: 213.158.196.* (2009-02-03 20:19)
kilka niezłych bzdur naskrobałeś kolego misiu. Wyssane z palca, jedna bzdura goni drugą...
3: Piotrek z IP: 84.201.210.* (2009-06-13 16:08)
Ja też uważam, że porównywarki to pic na wodę fotomontaż - największe korzyści mają właściciele porównywarek a nie mająca zielonego pojęcia o handlu masa sklepów internetowych walczy o każdą złotówkę nie zwracając uwagi na kulturę i jakość obsługi - liczy się przemiał ... szkoda ponieważ to bardzo psuje rynek a ten spsieć można szybko dojść do ściany :(
"miśkolargol" ma rację, sklepy idące na ilość zatracają jakość obsługi, czego efektem jest czas realizacji, częste przekłamania cenowe i opisowe produktów, licząc, że jak ktoś już trafił to przystanie na taką ofertę. SZANOWNI KLIENCI - NIE DAJCE SIĘ NABIJAĆ W OFERTĘ -SZANUJCIE SIEBIE JAKO KUPUJĄCEGO I NIE DAJCIE SOBĄ MANIPULOWAĆ PRZEZ RZESZE DOMOROSŁYCH E-HANDLOWCÓW, KTÓRZY O HANDLU NIE MAJĄ ZIELONEGO POJĘCIA !!!

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




