• Jeden rodzaj części można znaleźć w różnych hurtowniach nawet w 20 różnych cenach
  • Klient nie ma rzetelnych informacji o jakości części pochodzącej od niezależnego producenta
  • Ubezpieczyciele narzucają rodzaj części do naprawy zależnie od wieku pojazdu

Od czwartku możemy korzystać z w pełni wolnego rynku tzw. widocznych części zamiennych. Producenci aut nie będą już mogli uniemożliwiać innym przedsiębiorcom produkcji czy importu części karoserii, lusterek, szyb, świateł itp. przez zastrzeżenie ich wzorów.

Z jednej strony to dobrze, bo w długim okresie spowoduje to większą dostępność alternatywnych części. Z drugiej, klienci będą mieli problem jak wybrać i tanie, i dobre.

- Swoboda produkowania widocznych części oznacza, że dopuszczone zostaną na rynek części, które nie będą gwarantowały bezpieczeństwa - mówi Jakub Faryś, z Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Innego zdania są członkowie Koalicji na Rzecz Wolnego Rynku Samochodowych Części Zamiennych, w której skład wchodzą m.in. Federacja Konsumentów, ubezpieczyciele oraz niezależni sprzedawcy części i warsztaty.

Różne ceny i jakość

- Obecnie klient nie ma rzetelnej informacji o jakości części pochodzącej od niezależnego producenta. W Polsce dla widocznych części zamiennych nie ma obowiązku homologacji, z wyjątkiem oświetlenia, szyb oraz lusterek - czytamy w raporcie KPMG przygotowanym dla Ministerstwa Gospodarki.

Rzeczywiście, jak widać z przygotowanego specjalnie dla GP przez firmę Eurotax-Glass's zestawienia wybór części o różnej jakości i cenie jest spory.

- Dla uproszczenia w zestawieniu pokazującym koszty części w zależności od ich jakości pokazaliśmy tylko ofertę, jaka dla danego samochodu można znaleźć się u jednego dostawcy części - mówi Adam Markiewicz z firmy Eurotax-Glass's.

Bardziej realny obraz pokazuje zestawienie mówiące, ile może kosztować okładzina zderzaka do renault clio, w zależności nie tylko od jakości, ale też dostawcy. Ale i on nie jest do końca prawdziwy, bo w innych kategoriach części używany przez EurotaxGlass's system Monex potrafi wygenerować nawet około 20 pozycji części.

- Korzystamy z baz danych siedmiu dostawców części, a dodatkowo każdy z nich ma dostęp do różnych rodzajów części - mówi Adam Markiewicz.

Problem z wyborem

Jak się rozeznać w takim gąszczu ofert? Zakładając, że chcemy jednak mieć choć trochę pewności, że części są dobre, najlepiej korzystać przynajmniej z części klasy Q, czyli oryginalnych z logo ich producenta. To części, które schodzą z tych samych linii produkcyjnych co te trafiające bezpośrednio do fabryk montujących auta. Tańszym rozwiązaniem jest korzystanie z części porównywalnej jakości lub tzw. zamienników, choć tu ryzyko kupienia złej części jest większe, bo ich jakość nie zawsze jest potwierdzana przez niezależne firmy badawcze.

Problem w tym, że nie funkcjonuje jakiś jednolity system oznaczeń, co oznacza, że nie znajdziemy na opisanych w naszych grafikach symboli. Nie jest też pewne, że informacji, czy to część jakości Q czy P udzieli nam sprzedawca. Na pewno będzie tylko wiedział, jaką opinią cieszą się te części.

Dyktat ubezpieczyciela

Takie dylematy mają jednak tylko osoby naprawiające auto z własnej kieszeni. Prawdziwy problem mają ci, którzy mieli stłuczkę i ubezpieczyciel wylicza im, ile mogą zapłacić za części. Wykorzystuje do tego systemy: Monex (firmy EurotaxGlass's) oraz Estimorph (firmy Audatex). Dają one możliwość wyboru części zamiennych w zależności od ich jakości i ceny. Efekty mogą być z punktu widzenia ubezpieczyciela fantastyczne. Przykładowe cztery elementy do VW golfa mogą według cen maksymalnych (części o jakości O) kosztować 1642 zł, a według minimalnych (P lub PJ, ale mogą to być też klasy Z) tylko 340 zł. Można też zastosować wariant pośredni, w których Monex i Estimorph podadzą tylko części klasy Q lub wybranej P. Niestety, jeśli decydujemy się na wypłatę na tzw. kosztorys, to jakie części zostaną nam przyznane, zależy od ubezpieczyciela.

W PZU, który kontroluje około 50 proc. rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, przy naprawie z OC komunikacyjnego aut do trzech lat firma będzie akceptowała oryginalne części z baz producentów lub generalnych importerów pojazdów.

- Dla pojazdów powyżej trzeciego roku maksymalny akceptowany przez PZU poziom cen wyznaczany jest w oparciu o części oryginalne - pochodzące zarówno od autoryzowanych, jak i nieautoryzowanych dystrybutorów oraz części o porównywalnej jakości z baz dostawców niezależnych - mówi Zbigniew Główka z Biura Likwidacji Szkód PZU.

Wyjaśnia, że w pojazdach w wieku powyżej trzech do ośmiu lat Monex lub Estimorph wybiera część alternatywną o najlepszej jakości z dostępnych. Dopiero powyżej ośmiu lat systemy uwzględniają również najtańsze dostępne części, co oznacza, że w większości przypadków będą to nie części kategorii Q, ale tylko P.

Może się też zdarzyć, że towarzystwo, korzystające obecnie z usług siedmiu dostawców, zasugeruje nam skorzystanie z usług kilku z nich, żeby uzyskać najniższe ceny. Widać to w naszym przykładzie renault, gdzie ta sama część klasy PC kosztuje 370, 347 i 319 zł, w zależności od dostawcy.

- Jeśli klient pójdzie z kosztorysem do dystrybutora jest w stanie wynegocjować cenę w nim podaną, nawet jeśli koszt w cenniku jest wyższy - mówi Zbigniew Główka.

ZE STRONY PRAWA

Klauzule napraw wprowadziła od 1 listopada ustawa z 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. nr 136, poz. 958) w art. 1061. Przewiduje on, że osoby trzecie mogą korzystać z zarejestrowanego wzoru przez jego wytwarzanie, oferowanie, wprowadzanie do obrotu, import, eksport lub składowanie. Jedynym warunkiem jest, że wyprodukowana część może służyć tylko do wykonania naprawy, a nie uruchomienia produkcji danego wyrobu.

GDZIE PO CZĘŚCI

  • www.adpolska.pl
  • www.auto-elements.pl
  • www.bhmd.pl
  • www.elit.pl
  • www.intercars.com.pl
  • www.jaan.com.pl
  • www.pilkington.com
  • www.polcar.com.pl

Więcej na stronie Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych: www.sdcm.pl.

Wyszukiwarkę punktów sprzedaży części można też znaleźć na stronach towarzystwa Warta w dziale dotyczącym likwidacji szkód www.warta.pl.

Opisy dostawców poszczególnych części można znaleźć np. na stronach firmy Polcar (www.polcar.pl) w dziale Asortyment.

NIEZALEŻNI DYSTRYBUTORZY ODETCHNĄ

Koncerny masowo nie korzystały z prawa do ochrony przed kopiowaniem swoich części, ale zdarzały się pojedyncze przypadki.

GP dotarła do firmy Tomala z Bystrzycy Kłodzkiej, której prokuratura na wniosek Skody zatrzymała około 300 plastikowych atrap importowanych z Chin, o łącznej wartości około 4,5 tys. dolarów.

- Sprawa twa już ponad rok i nie mamy informacji o rozstrzygnięciu - mówi Stefan Tomala, współwłaściciel firmy.

Obowiązujące dotąd przepisy blokowały rozwój takich firm, bo nigdy nie było wiadomo, czy inny koncern, który zastrzegł swoje wzory, nie będzie informował prokuratury o sprzedaży kopii zastrzeżonych wzorów części, co groziło przepadkiem zakwestionowanych części.

MARCIN JAWORSKI

marcin.jaworski@infor.pl