To oferta dla Ukraińców przyjeżdżających do Polski. Obecnie to liczna grupa osób i spodziewamy się, że potencjał tego segmentu będzie coraz większy - mówi GP Robert Bujok, szef marketingu Heyah, należącej do PTC sieci oferującej usługi przedpłacone.

Przyznaje, że przy konstruowaniu oferty skorzystano z doświadczeń z rynku brytyjskiego i niemieckiego. Zachodnie firmy telekomunikacyjne już jakiś czas temu wpadły na pomysł, że na osobach, które z zagranicy przyjechały do ich kraju w poszukiwaniu pracy, można zarabiać. W Niemczech ruszył wirtualny operator komórkowy sprofilowany na usługi dla Turków. Oferuje tanie rozmowy wewnątrz własnej sieci, tanie rozmowy do Turcji oraz obsługę w języku tureckim. Podobnie postępuje brytyjski operator komórkowy O2. Ta firma uruchomiła tanie połączenia do Polski dla klientów usług przedpłaconych.

Tym tropem podążyło - jako pierwszy polski operator - PTC. W sieci Heyah oferuje międzynarodowe rozmowy na Ukrainę po 68 gr za minutę. W sieci Telekomunikacji Polskiej rozmowa na Ukrainę kosztuje 1,7 zł, a np. w Tele2 - 1,34 zł.

Co ciekawe, PTC przygotowało wszelkie materiały informacyjne po ukraińsku, uruchomiło ukraińską wersję swojej strony.

- Niedługo w naszym telefonicznym biurze obsługi klienta będą konsultanci mówiący po ukraińsku. Planujemy też kampanię reklamową na Ukrainie - mówi Robert Bujok.

Nikt nie wie, ilu Ukraińców pracuje - legalnie i nielegalnie - w Polsce. Szacunki zaczynają się od kilkudziesięciu tysięcy. Wiadomo, że liczba ta będzie rosła, bo w Polsce brakuje rąk do pracy. Z tego powodu nasz rząd zdecydował się na uproszczenie procedur w legalnym zatrudnianiu Ukraińców w Polsce.

- Oferta potrwa sześć miesięcy, a potem ocenimy jej efekty i zdecydujemy, co dalej - mówi Robert Bujok.

SZERSZA PERSPEKTYWA - UNIA

W Wielkiej Brytanii nie tylko operatorzy komórkowi postanowili zarabiać na Polakach. Specjalną ofertę dla naszej emigracji zarobkowej przygotowały brytyjskie banki, takie np. jak Barclay's, HSBC i Lloyd's TSB. W niektórych bankowych okienkach pracują osoby mówiące po polsku. Jak podkreślają Polacy pracujący w Anglii, profilowane dla naszych rodaków usługi bankowe są dość drogie w porównaniu ze standardowymi.

TOMASZ ŚWIDEREK

tomasz.swiderek@infor.pl