statystyki

Bezprawie na parkiecie: Za przestępstwa giełdowe dziś nic nie grozi

autor: Patryk Słowik02.08.2016, 07:10; Aktualizacja: 04.08.2016, 10:02
Krach giełdowy

Emitenci od 3 lipca 2015 r. żyją w zupełnie nowej rzeczywistości.źródło: ShutterStock

Opieszałość resortu finansów spowodowała, że za przestępstwa giełdowe nic dziś nie grozi. W wyniku nieuwagi wykastrowano przepisy karne kluczowej ustawy.

Reklama


Emitenci od 3 lipca 2016 r. żyją w zupełnie nowej rzeczywistości. Tego dnia weszło w życie unijne rozporządzenie MAR (Market Abuse Regulation), które wywróciło rynek do góry nogami. Co więcej, część unijnych regulacji jest niezgodnych z postanowieniami polskiej ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 94 ze zm.). Komisja Nadzoru Finansowego odpowiedzialna za nadzór nad rynkiem wskazała więc, które przepisy rodzimego aktu należy stosować, a których nie.

Okazało się jednak, że to właśnie do tych „nieaktualnych” wprost odwołują się przepisy karne ustawy. To zaś, zdaniem ekspertów, powoduje, że przestępstwa przeciwko obrotowi – jak choćby wykorzystywanie informacji poufnych – uległy faktycznej depenalizacji. A to fatalne wieści dla wszystkich zainteresowanych inwestycjami. Podejmowanie ryzyka na giełdzie w momencie, gdy np. członek zarządu dużej spółki jest w stanie wpłynąć w niemal dowolny sposób na kurs jej akcji, jest bowiem co najmniej nierozsądne.

Marna przyszłość emitentów

Marna przyszłość emitentów

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama