Premier Donald Tusk powiedział, że Katar jest zainteresowany dostarczaniem gazu skroplonego do Polski. Jak mówił po rozmowie z emirem Kataru, niewykluczone, że dostawy katarskiego gazu do Polski mogłyby w sytuacji awaryjnej ruszyć przed 2013 rokiem.
Publikacja: 19 listopada 2008, 15:19 Aktualizacja: 19 listopada 2008, 15:35
Szef polskiego rządu spotkał się w środę z emirem Kataru szejkiem Hamadem ibn Chalifą as-Sanim; było to spotkanie w cztery oczy w prywatnej siedzibie emira.
"Potwierdziliśmy w rozmowie z emirem zainteresowanie obu rządów kontraktem gazowym. Potwierdziłem także, że wchodzi w rachubę udział inwestycyjny Katarczyków także w dystrybucji gazu w Polsce - mówię o sieci detalicznej. To może jeszcze bardziej związać naszego partnera z polskim rynkiem gazowym i jak sądzę, jest to w strategicznym interesie Polski" - powiedział Tusk polskim dziennikarzom.
Katar posiada 15% światowych zasobów gazu - 3. miejsce na świecie po Rosji i Iranie
Premier mówił, że w styczniu negocjacje ws. katarskiego gazu powinny wejść w fazę decydującą. "Jesteśmy umówieni na bilateralne rozmowy już na poziomie eksperckim" - poinformował Donald Tusk.
Pytany, kiedy może dojść do podpisania kontraktów, powiedział, że trzeba jeszcze przeprowadzić "bardzo twarde negocjacje cenowe". "Katarczycy wiedzą, że nie mamy noża na gardle, to jest bardzo ważne. Katarczycy też niczego nie muszą, dlatego cieszę się, że doszło do pełnego porozumienia politycznego" - podkreślił.
"Bylibyśmy w stanie rozmawiać ze stroną katarską - Katarczycy o to pytali - ewentualnie o szybszych dostawach gazu, gdyby była taka potrzeba. Ja podkreślam, nam się nie śpieszy z dostawami gazu, nie musi to być koniecznie przed 2013 rokiem, bo my na razie problemu gazowego nie mamy. To wcale nie jest tak, że chcemy mieć tego gazu za dużo, tym bardziej, że on nie jest tani. Ale pojawiła się propozycja, żeby ewentualnie, dopóki gazoport nie będzie gotowy, korzystać z gazoportu w Belgii, który jest we współdyspozycji katarskiej. Ta oferta jest także do rozważenia, jeśli pojawi się nagła potrzeba - na razie takiej potrzeby nie ma" - poinformował szef rządu.
W PAIiIZ (Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych) - zapowiedział Tusk - ma powstać "mini-ministerstwo" do prowadzenia projektów katarskich i kuwejckich.
Rozmowa z władzami Kataru dotyczyła także polskich stoczni
Niewykluczone, że Katar będzie chciał uczestniczyć, przynajmniej częściowo, w prywatyzacji którejś ze stoczni, ale - zastrzegł Tusk - w tej sprawie nie ma jeszcze konkretów.
Katarczycy są też zainteresowani uczestnictwem w prywatyzacji polskiej giełdy
Pytany, o jakim udziale katarskiego kapitału mowa, Tusk powiedział, że jadąc do Kataru polski rząd myślał o około 10 proc. wartości giełdy. "Ale to był nasz punkt wyjścia - zobaczymy, rozmowy dopiero się zaczną" - podkreślił. Zapowiedział, że giełda będzie prywatyzowana etapami.
Donald Tusk powiedział, że Katar chce też inwestować w przemysł chemiczny i energetyczny, a także uczestniczyć w "przedsięwzięciach węglowych", ale jeśli chodzi o węgiel - zastrzegł - trudno mówić o konkretach.
W środę wieczorem Tusk wraca z Kataru do Polski. Wcześniej odwiedził Kuwejt.
1: Patriota z PiSu z IP: 83.14.75.* (2008-11-19 15:43)
Tusk jest dziwny zamiast leciec do Gruzji by rozwscieczyc Rosje, Zamiast leciec do Japoni by uciec przed Prezydentem Francji, zamiast w koncu udac sie do Mongoli jak nasz Prezydent Kaczynski to zalatwia jakies interesy dla Polski - to takie nie PiSowe a Feeeeee
2: filologini z IP: 83.11.159.* (2008-11-19 15:49)
Prędzej mi kaktus na ręce wyrosnie niż Tusk zrobi coś w interesie 'dobrze zarabiającego 1000OPLN' obywatela. Bardziej wyglądami to na kolejną 'wycieczkę życia' naszego premiera.
3: Skromny. z IP: 83.24.155.* (2008-11-19 15:57)
Filologini-chyba w Tusku się zakochałaś bez wzajemności-i tu jesteś?
4: Jacek z IP: 217.153.161.* (2008-11-19 16:00)
Jak tak dalej pójdzie to niedługo będziemy się modlić do Allacha.TenTusek to wcale prezydenta nie pyta i kraj arabom sprzedaje
5: filologini z IP: 83.11.190.* (2008-11-19 17:44)
Skromny - Twe podejrzenia skromne to raczej nie są, a już napewno powstały na drodze logicznej dedukcji. Ja faktycznie na niego poluję, tak jak kiedyś polowało się na czarownice. Proszę, nie zaliczaj mnie jednak do zastepów rydzykowych, bo na widok tego faceta w sukience i z pierścionkami na palcach reaguję wysypką. Cóż, taka już moja uroda, że ani Tusk, ani Rydzyk, ani Kaczory mi nie pasują.
6: filologini z IP: 83.11.190.* (2008-11-19 17:45)
Naturalnie miało być 'NIE powstały na drodze logicznej dedukcji'.
7: anny z IP: 83.145.169.* (2008-11-24 11:56)
Te tuski i kaczynskie to farbowane lisy pozostali z innych partii to to samo jak niedajbog oderwie sie ich od koryta to zanim prysną za granice to podpalą Polske bo to nie ich kraj.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




