Zaznaczył jednak, że nie zgadza się z wszystkimi zapisami ustawy, które - jego zdaniem - ograniczają uprawnienia NBP. Nie wykluczył, że w tej sprawie wystąpi z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego.

"Ja tę ustawę pewnie podpiszę, ale będę miał odrębne wystąpienie w tej sprawie, ponieważ tutaj w sposób zręczny połączono rzeczy konieczne - czyli podwyższenie gwarancji - z rzeczami bardzo kontrowersyjnymi, czyli kolejnym ograniczeniem uprawnień NBP" - powiedział prezydent dziś w Katowicach.

"Kiedy na czele NBP stał pan prof. Leszek Balcerowicz, to wszelkie naruszenia uprawnień tego banku były świętokradztwem. Jak teraz stoi kto inny, to te uprawnienia, przewidziane przez konstytucję, są stopniowo ograniczane" - dodał Lech Kaczyński.

"Podwyższone gwarancje depozytów bankowych na pewno wejdą w życie"

Prezydent zapewnił, że podwyższone gwarancje depozytów bankowych na pewno wejdą w życie. Zasugerował jednak, że wraz z podpisaniem ustawy może wystąpić do TK z pytaniem o zgodność z konstytucją "kolejnego ograniczenia uprawnień NBP (...)".

Zgodnie z nowelizacją, na którą składały się propozycje rządu i posłów, stuprocentowe gwarancje na sumę odpowiadającą 50 tys. euro dla depozytów bankowych będą obowiązywać bezterminowo i mają być wpisane do ustawy. Wcześniej Ministerstwo Finansów chciało, by kwota ta wynikała z rozporządzenia i obowiązywała tylko w 2009 r.

50 tys. euro gwarancji ma dotyczyć jednej osoby i ma być przypisane do depozytów w jednym banku

Jak wynika z wyjaśnień MF, 50 tys. euro gwarancji ma dotyczyć jednej osoby i ma być przypisane do depozytów w jednym banku. Jeżeli dana osoba miałaby na przykład lokaty w dziesięciu bankach, na kwoty odpowiadające 50 tys. euro w każdym, to w sumie otrzymałaby gwarancje na kwotę 500 tys. euro.

W przypadku posiadania kilku różnych depozytów w jednym banku, gwarancja objęłaby wszystkie te depozyty, ale tylko na łączną kwotę 50 tys. euro. Kwota gwarancji uległaby podwojeniu, jeżeli konto będzie przypisane np. do małżonków.