Eksport i import energii do Polski prawie się zrównały. PSE Operator utrzymuje blokadę handlu zagranicznego na 2009 rok. Przedsiębiorcy uważają, że korzysta z tego głównie operator.
Polska importuje coraz więcej energii, a jej eksport gwałtownie spadł. Powodem jest starzenie się krajowych mocy wytwórczych i rosnący popyt na energię. O ile jeszcze w 2006 roku eksport prądu był ponad pięć razy większy od importu, to po dziesięciu miesiącach 2008 roku eksport przekraczał import już tylko o około 10 proc. Sam eksport był ponad dwa razy mniejszy niż w 2007 roku. Polsce grozi, że podobnie jak w przypadku zaopatrzenia w węgiel kamienny w najbliższym czasie utraci samowystarczalność w produkcji energii.
- W ostatnich latach system polski zmienił charakter ze znaczącego eksportera na system wewnętrznie zbilansowany. W najbliższych latach, o ile nie nastąpi spadek zapotrzebowania na energię, nasz system będzie potrzebował coraz więcej energii importowanej - mówi Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator, operatora systemu przesyłowego.
Już ponad 40 proc. bloków energetycznych przekroczyło 30 lat, ich awaryjność rośnie. Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) przewiduje, że do 2030 roku trzeba wymienić prawie 1/3 elektrowni działających w Polsce, a ciągle prawie nie buduje się nowych.
Z połączeniami międzynarodowymi jest jednak równie źle. Zdaniem PSE Operator, z powodów technicznych import jest możliwy tylko przez kabel łączący Polskę ze Szwecją (który należy do polsko-szwedzkiej spółki), a to pozwala na sprowadzenie bardzo niewielkich ilości - mniejszych niż 25 proc. produkcji jednej tylko elektrowni Kozienice.
Aby w pełni kontrolować przepływy energii, PSE Operator zdecydował, że podobnie jak w tym roku także w 2009 roku nie będzie miesięcznych i rocznych aukcji na transgraniczne moce przesyłowe - ani na eksport, ani na import energii dla przedsiębiorstw zajmujących się handlem energią. Stefania Kasprzyk podkreśla, że nieracjonalne byłoby udostępnianie przez PSE - Operator, podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo pracy całego systemu, zdolności przesyłowych wymiany międzysystemowej w dłuższych horyzontach czasowych niż dzienne.
- Prognozy bilansów miesięcznych energii wskazują, że od marca 2009 r. planowana nadwyżka dostępnych mocy wytwórczych będzie niższa od wymaganej. Z kolei prognozy dla najbliższych miesięcy zimowych są obarczone ryzykiem związanym z niskimi zapasami węgla kamiennego w elektrowniach i trudnościami, jakie wytwórcy napotykają w ich uzupełnieniu przed zimowym szczytem - mówi prezes Stefania Kasprzyk.
Możliwości importu szybko nie wzrosną. Linie łączące Polskę z Białorusią i Ukrainą, które niedawno PSE Operator przejął od Polskiej Grupy Energetycznej, stoją nieczynne odpowiednio od 2004 i 1993 roku, a według oceny operatora to przede wszystkim ich uruchomienie może poprawić bezpieczeństwo energetyczne. Nie nastąpi to jednak wcześniej niż za 3-5 lat. Taka sytuacja umacnia pozycję operatora na rynku energii, który na sprzedaży transgranicznych mocy przesyłowych od lipca 2007 do czerwca 2008 r. zarobił około 165 mln zł.
Zdaniem sprzedawców bezpośrednie korzyści z niewielkich mocy transgranicznych odnosi głównie PSE Operator.
- Jeśli PSE ogranicza handel energią, to zakładam, że ma ku temu uzasadnione powody, ale niewątpliwie na tym korzysta. Jeśli udostępnia moce, to dostaje pieniądze, a jak nie, to znaczy, że sam korzysta z zagranicznych tańszych ofert sprzedaży energii, nie dając takich możliwości spółkom obrotu energią - mówi Damian Kus, który zajmuje się handlem energią w Kopeksie.
Dodaje, że są takie godziny, gdy energia w Niemczech jest o 20 proc. tańsza niż w Polsce.
Źródło: GP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: JSz z IP: 94.75.72.* (2008-11-12 06:14)
Do nadzoru energetyki - Rządu
Znów słyszymy jako klienci tendencje do podwyżek cen,a gdzie się podziały pieniądze, które miały być zarezerwowane na inwestycje ,argumentowane przy poprzednich podwyższkach cen (minionych lat) , kto je roztrwonił. Gdzie jest kontrola organów Rządu (może poszły na wysokie premie Prezesom) . Czy można ciągle szafować tymi samymi wytartymi argumentami bez odpowiedzialniści. Tyle razy sugerowano o konieczności zmiany urządzeń na energooszczędne, prawie nic w tym kierunku nie zrobiono. Wracamy do sytuacji możliwej w zimę (przy srogiej zimie ) zapaści bilansu energetycznego.
Jak tak można się gospodarzyć. Znów się zrzuca koszt tej polityki na wątłą kieszeń klienta. Tak nie można !!!
2: To wina komunistów !!!!! z IP: 80.240.172.* (2008-11-12 08:29)
30 lat temu zbudowali za mało elektrowni i teraz nie starcza na potrzeby demokratycznego państwa.
Trzeba powołać Komisję Sejmową by sprawę tą wyjaśnić i komunistów rozliczyć
Przecież nasi obecni wybitni politycy durnymi elektrowniami głowy sobie nie będą zawrać.
3: Brawo koalicja PO-PSL -tak dalej i kolejne rozbiory gotowe z IP: 84.234.1.* (2008-11-12 08:30)
Zakład energetyczny w którym pracuje produkuje na godzinę 25 MW mniej od dwóch tygodni co pomnożone razy 24h razy 7dni daje?- bo idiota Pawlak chce nas orżnąć na CO2!
4: // z IP: 80.240.172.* (2008-11-12 08:32)
Do 1.
Te rządowe instytucje to tylko zasoby wysoko płatnych stołków dla partyjnych towarzyszy. Nie sądzisz że Prezes URE lub innej istytucji ma pojęcie o energetyce. Winy należy szukać po stronie opozycji, ewentualnie komuny.
5: PSLowiec z IP: 80.240.172.* (2008-11-12 08:36)
Ty 3 - Pan Pawlak jest Prezesem Partii Koalicyjnej która była koalicjantem z PISem, teraz PO a potem z innymi, jeszcze innymi i jeszcze innymi...
I sobie PSL-em gęby nie wycieraj. To partia władzy, która zawsze będzie u władzy bo Lojalny Kalicjant jest Zawsze Potrzebny.
6: SENIOR z IP: 83.17.38.* (2008-11-12 09:24)
TO DLACZEGO TUSK I JEGO RZĄD NISZCZĄ GEOTERMIĘ W TORUNIU???ZOBACZCIE CO ROBIĄ NIEMCY W TYM KIERUNKU!!! WSPIRAJĄ, PROMUJĄ, A TUSK SZUKA HAKÓW I NISZCZY???
7: producent rolny z IP: 83.17.38.* (2008-11-12 09:27)
PAWLAK DZIELNIE WSPIRA TUSKA W NISZCZENIU GEOTERMII W POLSCE-TORUŃ , A NIBY TO TAKI PRZYJAZNY POLAKOM KOALICJANT-nie wolno sobie nim gęby wycierać...
8: Tadeusz z Zabrza z IP: 83.22.252.* (2008-11-12 10:34)
Natychmiast należy rozpocząć budowę kilku elektrowni atomowych(na nich bazują USA i europa zach.)Inaczej czekają nas wylączenia prądu i wzrost jego ceny.
9: tadek z IP: 80.240.172.* (2008-11-12 10:41)
Szybkie decyzje to podejmowano za komuny. Teraz decyzje o budowie elektrowni a tym bardziej atomowej to 15 lat rozważań ( a raczej kłótni politycznych i pyskówek).
10: Tylko źródła własne z IP: 91.208.150.* (2008-11-12 10:49)
Elektrownie atomowe, to drogie i deficytowe paliwo z importu. Na to nas nie stać, ale na rozwój energetyki w oparciu o włane żródła energii to powinno nas być stać. Mamy największe złoża węgla w Europie. Mamy największe zasoby wód geotermalnych w Europie. I co?
Komu to Tusk chce zostawić? Dlaczego wręcz dyskryminuje się ludzi z inicjatywą? Dla kogo Tusk trzyma fundusze z UE?

Pierwsza elektrownia atomowa powstanie prawdopodobnie w północnej Polsce. Analizy, szkolenia i akcje informacyjne mają kosztować 500 mln zł. Nie wiadomo, jak będą składowane odpady, bo rządowy program dopiero powstaje.
Czy wiesz, że ojcu przysługuje dodatkowy tydzień urlopu z tytułu narodzin dziecka?