Posiadacze nieruchomości nadal mogą dostać kredyt na pełną wartość kolejnego mieszkania.KNF nie sprzeciwia się zabezpieczaniu kredytu wpisem do hipoteki dwóch nieruchomości. Nowa możliwość to połączona transakcja sprzedaży starego i kupna nowego mieszkania.
Publikacja: 12 listopada 2008, 03:00
Zakup mieszkania od klienta i uznawanie dodatkowego zabezpieczenia w postaci hipoteki na innej nieruchomości – to pomysły, które mają pomóc w rozwiązaniu problemów ze sfinansowaniem zakupu mieszkania czy domu w całości z kredytu. Niestety, na razie to opcje tylko dla tych, którzy mają już jeden lokal. Kolejne banki, nie czekając na rekomendację Komisji Nadzoru Finansowego, zaczynają od klientów żądać wkładu własnego w wysokości od 10 do 30 proc. wartości nieruchomości. To m.in. efekt obaw, że banki nie będą dysponowały wystarczającym zabezpieczenie kredytu, ponieważ ceny nieruchomości będą w najbliższym czasie spadać. A obniżki cen są spodziewane, ponieważ obecnie trwa zastój na rynku mieszkaniowym.
Szybka sprzedaż mieszkania
Zahamowanie na rynku powoduje, że osoby, które chcą sfinansować zakup nowej nieruchomości z pieniędzy ze sprzedaży starej, mają problem z jej zbyciem. Sposobem na rozwiązanie tej sytuacji jest pomysł firmy Oppenheim Enterprise, która od początku listopada wprowadziła w Warszawie pilotażowy program Mieszkanie w rozliczeniu.
– Spodziewamy się, że przeprowadzimy kilka transakcji miesięcznie. Takie zainteresowanie pozwoliłoby nam na rozszerzenie programu na inne wielkie aglomeracje w Polsce, czyli Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Poznań – mówi Krzysztof Oppenheim, właściciel Oppenheim Enterprise.
Głównymi zaletami tego programu mają być brak problemów ze zbyciem mieszkania, dzięki czemu nie trzeba posiadać gotówki, oraz szybkość, z jaką całą operację można przeprowadzić. Klient sprzedaje bowiem mieszkanie Oppenheim Enterprise – na razie, bo w przyszłości będzie się tym zajmować odrębna spółka – dzięki czemu zyskuje środki na wkład własny, a poza tym zaciąga zwykły kredyt hipoteczny. To rozwiązanie ma tę zaletę, że transakcję można przeprowadzić szybko, bo nie trzeba będzie szukać kupca na mieszkanie. Dodatkowo firma daje możliwość przebywania w sprzedanym lokalu przez trzy miesiące.
Trzeba się jednak liczyć z tym, że za sprzedawany lokal uzyska się mniej, niż można byłoby dostać na rynku. Zwłaszcza gdy obecnie oczekiwany jest spadek cen nieruchomości.
– Oczywiście bierzemy pod uwagę możliwy dalszy spadek cen mieszkań, ale jest to wkalkulowane w ryzyko całego przedsięwzięcia – mówi Krzysztof Oppenheim.
Poza tym osoby, które zechcą skorzystać z programu, muszą wybrać mieszkanie – nowe lub używane – z oferty Oppenheim Enterprise. Wyklucza to sytuację, w której ktoś chce szybko pozbyć się starego mieszkania, bo na wolnym rynku znalazł interesującą nieruchomość.
1: artur z IP: 83.9.234.* (2008-11-12 09:05)
Rozwiązanie dla naiwnych...!!! ale tacy napewno się znajdą..]
2: GK z IP: 83.6.138.* (2008-11-12 10:26)
Niekoniecznie dla naiwnych, pod warunkiem, że zaproponowana cena na zbywane mieszkanie nie będzie rażąco zaniżana, a w ofercie nowych znajdą się interesujące propozycje.
Sama mam podobny problem - jak kupić nowe przed sprzedażą starego - i byłoby to jakieś rozwiązanie...
3: joanna z IP: 79.185.166.* (2008-11-12 10:38)
A dla tych, którzy w ogolel nie maja mieszkania a chca wziąć kredyt na zakup mieszkania?
4: lu z IP: 83.6.233.* (2008-11-14 18:39)
pozostaje rzeczywiscie tylko zwięszony popyt na wynajem mieszkań, domów. Wszystko inne to sa tylko kombinacje, które moga zadziałać ale w ograniczonym zakresie.
Może to i to znacznie zwiększyć popyt na zakup nieruchomosci pod wynajem.

Po rządzie plany rozwojowe związane z Euro 2012 zweryfikowały samorządy. Z wykazu przedsięwzięć realizowanych z myślą o turnieju wykreślono 27 ze 136 projektów. Powody jak zwykle są takie same – brak czasu lub pieniędzy.
![]() |




