Plan inwestycyjny Dębicy na lata 2007–2010 przyjęła rada nadzorcza firmy. Analitycy oceniają go pozytywnie. Notowany na warszawskiej giełdzie producent opon jest kontrolowany przez amerykański koncern Goodyear. – Celem inwestycji jest kilkukrotne zwiększenie produkcji opon typu high performance i ultra high performance, przeznaczonych do samochodów osobowych osiągających wysokie prędkości. Inwestycje dotyczyć będą całości procesów produkcyjnych, w tym również zakupu maszyn i urządzeń, niezbędnych do zwiększonej produkcji tego rodzaju opon – poinformowała spółka.
65 mln zł zysku netto miała Dębica w 2006 roku
Produkcja opon do najszybszych aut jest jednym z najbardziej rentownych segmentów działalności firm oponiarskich. Dębica poinformowała również, że ogólna liczba produkowanych przez nią opon do samochodów osobowych nie ulegnie istotnej zmianie. W 2006 roku zainwestowała niemal 100 mln zł, m.in. w rozbudowę i dostosowanie linii produkcyjnych do wytwarzania opon do samochodów osobowych i ciężarowych oraz opon typu high performance. W 2006 roku firma miała 61 mln zł zysku netto i ponad 1,5 mld zł przychodów. – Inwestycje Dębicy idą w dobrym kierunku i powinny przyczynić się do wzrostu wartości sprzedaży oraz rentowności spółki. Zwracam uwagę, że głównym odbiorcą nowoczesnych opon Dębicy będzie Goodyear, a to oznacza, że marża brutto w ujęciu procentowym może nie ulec większym zmianom. Spółki stosują bowiem we wzajemnych rozliczeniach formułę cenową opartą na stałej marży – uważa Hanna Kędziora, analityk DM PKO BP.
SZERSZA PERSPEKTYWA RYNEK

Ok. 8,5 mln opon sprzedano w 2006 roku w Polsce – wynika z szacunków GP. To o ok. 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Koniunkturę nakręcał import używanych samochodów. Najwięksi gracze na naszym rynku (mają prawie 80 proc. rynku) to amerykański Goodyear i francuski Michelin, właściciele odpowiednio Dębicy i Stomilu Olsztyn.