Prof. Oręziak o TTIP: Pomiędzy USA a Unią Europejską są ogromne rozbieżności interesów

autor: Lidia Raś17.05.2016, 07:30; Aktualizacja: 04.06.2016, 19:18
Wśród sztandarowych argumentów Komisji Europejskiej na rzecz TTIP znalazło się zapewnienie, że umowa stworzy nowe możliwości dla małych i   średnich przedsiębiorstw w   poszerzeniu ich eksportu na rynek USA.

Wśród sztandarowych argumentów Komisji Europejskiej na rzecz TTIP znalazło się zapewnienie, że umowa stworzy nowe możliwości dla małych i średnich przedsiębiorstw w poszerzeniu ich eksportu na rynek USA.źródło: ShutterStock

Stworzenie strefy wolnego handlu, zniesienie ceł i innych ograniczeń oraz ujednolicenie przepisów – to główne oficjalne cele negocjowanej od 2013 r. pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi umowy handlowej TTIP. Ma ona ożywić europejską gospodarkę, otworzyć amerykański rynek dla firm z UE, dać nowe miejsca pracy, a wszystko z dbałością o zrównoważony rozwój, czyli z zapewnieniem ochrony praw pracowniczych oraz środowiska.  W przypadku wariantu optymistycznego przyrost PKB ma wynieść 0,5 proc. w UE, a w Polsce ok. 0,2–0,4 proc. Mimo tych zapewnień po obu stronach Atlantyku słychać negatywne opinie o tej umowie. Krytycy TTIP wskazują, że cła są już niskie i dodatkowe ich obniżenie przyniesie małe korzyści. Według nich faktycznym celem umowy jest poszerzenie wpływu korporacji na państwa i na decyzje podejmowane przez demokratyczne władze, m.in. za sprawą mechanizmu ISDS (inwestor przeciwko państwu). Umożliwi on skarżenie krajów przez korporacje do sądu arbitrażowego w sytuacji, gdy zmiana przepisów prawa, korzystna dla obywateli, będzie oznaczać utratę planowanych zysków firm. Wśród obaw wymienia się też: zalanie rynku europejskiego tanią żywnością z USA, obniżenie norm fitosanitarnych, spadek liczby miejsc pracy, zagrożenie bezpieczeństwa danych osobowych i usług publicznych w  sektorach takich jak zdrowie, edukacja czy wodociągi. Klimatowi wokół negocjacji nie pomaga to, że KE nie wyciągnęła lekcji z ACTA i negocjacje są tajne. Dla przeciwników TTIP jest to przykład zamachu na demokrację. Spore zamieszanie i długo oczekiwaną w Polsce dyskusję wywołało ujawnienie przez Greenpeace 248 stron dokumentu będącego zapisem stanu negocjacji w sprawie TTIP z kwietnia 2016 r., a więc jeszcze sprzed ostatniej, 13. rundy. Jest to tekst roboczy, a nie jego ostateczna wersja. O komentarz do kilku wybranych wątków stanowiących treść opublikowanych rozdziałów DGP poprosił ekspertów. Odnieśli się oni też do dokumentu podsumowującego „Tactical State of Play of the TTIP Negotiations – March 2016”, którego pełne tłumaczenie można przeczytać na GazetaPrawna.pl.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (5)

  • komunikator(2016-06-01 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Tytaniczny lid

    Odpowiedz
  • gosc(2016-05-20 20:15) Zgłoś naruszenie 150

    Obyty w świecie - Twój nick wyraźnie świadczy o przeroście formy nad treścią. Poczytaj sobie trochę o skutkach NAFTA i wtedy zabieraj głos.

    Odpowiedz
  • Obyty w świecie szerokim(2016-05-18 01:12) Zgłoś naruszenie 027

    Ta kobieta ewidentnie lubi pokazywać, jak nie ma pojęcia o handlu międzynarodowym, finansach publicznych i gospodarce. Kompromituje się za każdym razem, gdy otworzy otwór gębowy. Kompletne niedouczenie! Ale ma ona swoich wyznawców i zauważyłem, że głównie wśród bezrobotnych, najniższej opłacanych i mających podobne braki w rozumieniu otaczającego świata.

    Odpowiedz
  • iwona(2016-05-17 19:26) Zgłoś naruszenie 201

    I to ma być demokracja w wykonaniu UE? Jeszcze mają czelność coś nam o Trybunale prawić. Tfu.

    Odpowiedz
  • sn(2016-05-17 11:56) Zgłoś naruszenie 321

    Widać jak wielkie dziadostwo nam mniejszym w UE , te korpo chcą uczynić .Jak po cichaczu tajnie dyg.UE(kogo Oni reprez. i za czyją kasę) chcą przepchnąć tak fatalne dla nas Obywateli ,firm UE prawo w umowie TTIP, gdy są złe dośw. np. Kanady , jak na tym fatalnie wychodzi od lat !!!! . Brexit to ma teraz pole do popisu i trudno się dziwić im ,jak biurokracji UE z Brukseli "załatwiają" nam sprawy !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama