W wywiadzie dla holenderskiego dziennika De Telegraaf Ad Scheepbouwer, prezes KPN, oświadczył, że firma szuka możliwości wejścia na rynki pięciu, sześciu europejskich krajów, w tym Polski, Szwajcarii i Austrii. KPN jest już obecny – jako operator komórkowy w Niemczech (sieć E-Plus) i Belgii. – W Polsce do wzięcia jest Netia, a być może także powiązany z nią operator komórkowy P4 – uważa Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK. – Novator, który jest największym akcjonariuszem Netii i głównym akcjonariuszem P4, już sprzedał swe aktywa telekomunikacyjne w Czechach i zredukował zaangażowanie w greckiej firmie telekomunikacyjnej ForthNet oraz poinformował, że rozważa sprzedaż akcji bułgarskiego telekomu BTC. Wszystko jest kwestią ceny. Puchalski zwraca uwagę, że w wywiadzie dla agencji Bloomberg Constantine Gonticas, członek rady nadzorczej Netii, stwierdził, że P4 może rozpocząć działalność operacyjną już na początku lutego, a nie jak wcześniej zapowiadano w marcu. W wywiadzie ujawniono, że biznesplan tego operatora zakłada, iż w 2009 roku firma przestanie ponosić stratę na poziomie zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację. Zdaniem Puchalskiego cel, jaki postawiono przed P4 – zdobycie 20 proc. rynku do 2015 roku – jest raczej nierealny. Może się też okazać, że na sprzedaż jest także kontrolowana przez KGHM Telefonia Dialog. Jak powiedział Ad Scheepbouwer, wejście na nowe rynki może odbyć się zarówno przez przejęcia, jak i rozpoczęcie działalności jako operator wirtualny, czyli taki, który wykorzystuje sieć innych firm. W wywiadzie dla niemieckiej gazety Boersen-Zeitung Marcel Smits, dyrektor finansowy KPN powiedział, że firma jest przygotowana do zwiększenia zadłużenia z 9,4 mld euro do 12 mld euro, aby móc finansować przejęcia.