Ericsson, czołowy światowy producent sprzętu telekomunikacyjnego, w 2006 roku w Polsce miał ponad 450 mln zł przychodów, o ok. 30 mln mniej niż rok wcześniej. Od 30 do 40 proc. przychodów pochodziło z usług dla telekomów. W tym roku spodziewa się wzrostu przychodów do ponad 580 mln zł. – Spadek przychodów w 2006 roku wynikał z tego, że w 2005 roku w ramach kontraktu z Polkomtelem na budowę sieci dostarczyliśmy także ponad 200 tys. telefonów – powiedział Lars Svensson, szef Ericssona w Polsce. Oczekiwany w tym roku wzrost wynika m.in. z nadziei Ericssona na to, że zostanie dostawcą sprzętu telekomunikacyjnego dla PTK Centertel, który chce modernizować sieć. Do negocjacji zaprosił Alcatel Lucent, Ericssona i Huawei. Ericsson spodziewa się też podpisania z Telekomunikacją Polską umów związanych z modernizacją jej sieci. W połowie 2006 roku Ericsson przejął zarządzanie i utrzymanie sieci telefonicznej Netii. Firma liczy, że podobne kontrakty zdobędzie od innych alternatywnych operatorów, a być może także od operatorów komórkowych. Lars Svensson zwraca uwagę, że w budżecie Unii Europejskiej na lata 2007–2013 jest dużo pieniędzy na budowę łącz szerokopasmowych w Polsce. – Jestem zaskoczony, że nic w tej sprawie się nie dzieje – powiedział. W wywiadzie dla Gazety Prawnej szef szwedzkiej firmy na Polskę mówił, że by sieci stacjonarne mogły konkurować z sieciami mobilnymi, muszą zwiększać prędkość transmisji danych. Sądzi on także, że internet szerokopasmowy w sieciach komórkowych mocno zmieni polski rynek. Eksperci szacują, że z czasem polscy operatorzy komórkowi zrobią to, co brytyjska sieć 3UK – wprowadzą dostęp do internetu za stałą miesięczną opłatą, a usługi głosowe będą za darmo. Mówi on także, że w tym roku w sieciach mobilnych coraz bardziej popularne będą nowoczesne usługi, jak np. telewizja mobilna.