statystyki

OZE: Zielone światło dla biomasy z okolicy

autor: Adam Sofuł04.05.2016, 07:43; Aktualizacja: 04.05.2016, 07:58
Rząd zamawiałby określoną ilość energii, a wytwórcy energii rywalizowaliby ceną o możliwość jej dostarczenia.

Rząd zamawiałby określoną ilość energii, a wytwórcy energii rywalizowaliby ceną o możliwość jej dostarczenia.źródło: ShutterStock

Koniec cen gwarantowanych dla prosumentów, do łask zostanie przywrócone współspalanie. Założenia do projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii mają być ogłoszone na początku maja, a nowelizacja uchwalana do lipca. Na taki okres zawiesiła wejście w życie części zapisów ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) poprzednia nowelizacja, z grudnia ubiegłego roku.

Reklama


Rządowi zaczyna się spieszyć. Wiceminister energii Andrzej Piotrowski uznaje za prawdopodobne, że projekt zostanie zgłoszony jako poselski, co ma tę zaletę, że pozwoli uniknąć czasochłonnych konsultacji (prace nad poprzednią wersją ustawy trwały kilka lat).

Pierwotna wersja ustawy zakładała, że od początku roku stosowany dotychczas w Polsce tzw. system zielonych certyfikatów zostanie zastąpiony przez system aukcyjny. Rząd zamawiałby określoną ilość energii, a wytwórcy energii rywalizowaliby ceną o możliwość jej dostarczenia. Obecna ekipa rządząca początkowo planowała rezygnację z systemu aukcyjnego, ale z naszych informacji wynika, że ten system zostanie utrzymany. – Aukcje wprowadzają na rynek energii elementy konkurencji – twierdzi wiceminister Piotrowski.

Poprzedni projekt zakładał, że aukcje będą zróżnicowane ze względu na wielkość instalacji – inne zasady byłyby dla instalacji o mocy ponad 1 MW, inne dla mniejszych. Przedstawiciele branży OZE domagali się większego zróżnicowania „koszyków”, Wskazywali, że koszty produkcji energii (a co za tym idzie cena, jaką wytwórca może zaoferować) zależą od stosowanej technologii. Ministerstwo Energii, utrzymując dotychczasowy podział, wprowadza zróżnicowanie koszyków – nie tyle ze względu na technologie, ile efekty jej stosowania. – Nie będziemy więc stawiać na określone technologie, tylko cechy oferty, jak np. dyspozycyjność mocy czy emisje CO2 – twierdzi wiceminister Piotrowski.


Pozostało jeszcze 32% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama