Według szefa rządu, wejście do strefy euro pomogłoby Polsce lepiej zabezpieczyć się przed skutkami kryzysu.

Tusk powiedział na konferencji prasowej, że "szybkie euro" to postulat, który ma być zawarty w polskim stanowisku, przygotowanym na piątkowy szczyt Unii Europejskiej.

Sprawa przyjęcia przez Polskę euro była tematem spotkania Tuska z szefami klubów parlamentarnych.

Przewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski ocenił to spotkanie jako dobre i merytoryczne. Przyznał, że podejście Jarosława Kaczyńskiego w sprawie euro pozostało niezmienne - prezes PiS uważa, że Polska powinna wejść do strefy euro najwcześniej za 10 lat. PO chce, aby to nastąpiło w 2012 roku. Dodatkowo PiS domaga się referendum w tej sprawie.

Według szefa klubu PSL Stanisława Żelichowskiego, po spotkaniu z premierem nastąpiło zbliżenie stanowisk klubów w tej sprawie. Z kolei szef SLD Grzegorz Napieralski zadeklarował, że jego partia w sprawie euro jest po stronie rządu.

"Polska opowiada się za przebudową i wzmocnieniem architektury światowych finansów"

Dziś w Brukseli odbyło się spotkanie ministrów finansów UE. Ma ono przygotować piątkowy szczyt, poświęcony kryzysowi finansowemu.

Rostowski tłumaczył na konferencji prasowej, że Polska opowiada się za przebudową i wzmocnieniem architektury światowych finansów.

Minister finansów ocenił, że polska gospodarka, która ma "mocne podstawy", nie potrzebuje w tej chwili żadnej nadzwyczajnej pomocy z zewnątrz. Jego zdaniem, mimo kryzysu nie przyszedł jeszcze czas na rewizję rządowych prognoz wzrostu gospodarczego, według których polski PKB wzrośnie w przyszłym roku o 4,8 proc. "Nie twierdzę, że nie odstąpię od obecnych projekcji, ale na pewno twierdzę, że obecnie jest za wcześnie, aby od nich odstąpić" - powiedział.

W Europie skutki kryzysu finansowego zdążyły odczuć już Węgry

W Europie skutki kryzysu finansowego zdążyły odczuć już Węgry. W ostatnich tygodniach węgierski rynek finansowy przeżywał gwałtowne spadki, a inwestorzy tracili zaufanie do forinta.

Dziś ministrowie finansów krajów UE formalnie zatwierdzili w Brukseli pożyczkę w wysokości 6,5 mld euro dla dotkniętych kryzysem finansowym Węgier. Dodatkowo Międzynarodowy Fundusz Walutowy udostępnił Węgrom 12,5 mld euro, a Bank Światowy 1 mld euro. Kraj ten będzie musiał zwrócić przyznaną pomoc.

Również niemiecki rząd przygotował pakiet rozwiązań wspierających rodzimą gospodarkę. Źródła zbliżone do ministerstw finansów i gospodarki Niemiec sugerują, że pakiet ma wynieść 50 mld euro (63 mld dolarów).

Według agencji ratingowej Fitch, najbardziej uprzemysłowione gospodarki świata: USA, W. Brytanii, Eurostrefy i Japonii w najbliższym roku doświadczą najgłębszego spadku PKB od czasów II wojny światowej.

Również analitycy banku Credit Suisse (CS) uważają, że tempo wzrostu gospodarki chińskiej znacznie osłabnie w najbliższych kwartałach i ożywi się wyraźnie dopiero w drugim półroczu 2009 roku.

Bankowcy w Polsce spodziewają się zaostrzenia kryteriów przyznawania kredytów przedsiębiorstwom

Z kolei z ankiety, przeprowadzonej przez Narodowy Bank Polski wynika, że bankowcy w Polsce spodziewają się zaostrzenia w IV kwartale br. kryteriów przyznawania kredytów przedsiębiorstwom. Badanie NBP wykazało, że banki zaostrzyły politykę względem kredytów mieszkaniowych. Podniosły m.in. marże kredytowe, zwiększyły pozaodsetkowe koszty kredytu i wymagany udział własny w inwestycji.

We wtorek europejskie giełdy zwyżkowały. WIG 20 wzrósł na zamknięciu o 4,67 proc., niemiecki DAX o 5 proc., francuski CAC 40 o 4,62 proc., brytyjski FTSE 100 o 4,42 proc., a węgierski BUX o 3,86 proc.